Julia Wieniawa żartowała z Miszczakiem po wpadce w „TzG”. „Wszystko dla zasięgów”
Julia Wieniawa pokazała kulisy wpadki w "Tańcu z Gwiazdami". Jeszcze przed emisją obawiała się o strój, a później żartowała z Miszczakiem.

Julia Wieniawa (27 l.) wróciła do niedzielnej wpadki, publikując na Instagramie zakulisowego vloga z „Tańca z Gwiazdami”. W nagraniu znalazła się między innymi rozmowa z Edwardem Miszczakiem. Aktorka spotkała dyrektora programowego Polsatu już po sytuacji, w której podczas salsy odsłoniła czarną bieliznę. Przy kamerze oboje śmiali się z tego, co wydarzyło się na parkiecie.
„Wszystko dla zasięgów, prawda? Żebyśmy mieli najlepszą oglądalność” — powiedziała Wieniawa do Miszczaka w filmie opublikowanym na Instagramie.
W tym samym vlogu pokazała przygotowania do transmisji oraz rozmowy z innymi jurorami. Kamera zarejestrowała również jej wypowiedź sprzed rozpoczęcia odcinka: już wtedy martwiła się, czy kreacja utrzyma się na miejscu, jeśli przyjdzie jej zatańczyć.
Do zdarzenia doszło w programie wyemitowanym 11 października. Iwona Pavlović zaprosiła koleżankę do krótkiej demonstracji salsy, a dolna część jej kompletu zaczęła się zsuwać. Przebieg tańca Wieniawy i reakcję Rafała Maseraka opisaliśmy w poprzednim artykule. Tym razem artystka udostępniła także to, czego widzowie nie usłyszeli podczas telewizyjnej transmisji.
Julia Wieniawa obawiała się o kreację jeszcze przed programem
Problemem była ciężka spódnica ozdobiona kolorowymi kryształkami. Dodatkowo obciążały ją mikroporty. Przed wejściem do studia Wieniawa mówiła nie tylko o samym stroju, ale też o spodziewanym zaproszeniu na parkiet. Nie wiedziała jeszcze, jaki taniec miałaby wykonać, jednak brała pod uwagę, że wieczór nie upłynie jej wyłącznie na ocenianiu uczestników.
„Boję się rzeczywiście, że jak będę dzisiaj coś ewentualnie tańczyć, a jestem przekonana, że mnie ktoś weźmie do tańca, to mi sukienka spadnie z tyłka” — mówiła przed rozpoczęciem odcinka w nagraniu zamieszczonym później na Instagramie.
Po zejściu z wizji aktorka nagrała kolejny komentarz. Tym razem opowiadała już o niespodziewanej salsie z Pavlović i o bieliźnie, która stała się widoczna podczas ruchu.
„Majteczki wyszły mi ze spódniczki, bo mi Iwona kazała tańczyć jakąś salsę, a ja nie byłam na to gotowa. Ale cieszmy się, że w ogóle miałam majtki, a to nie takie oczywiste” — żartowała we vlogu.
Za kulisami do rozmowy dołączyli pozostali jurorzy. Pavlović poprosiła Wieniawę o przesyłkę z bielizną, natomiast Maserak żartował z pomysłu dobierania jej kolejnych stylizacji. „Będziemy zawsze tak ubierać Julkę, żeby wszystko spadało” — powiedział w opublikowanym nagraniu. Wieniawa zostawiła tę wymianę zdań w filmie obok własnej reakcji po występie.
Edward Miszczak chwalił Wieniawę jeszcze przed jej debiutem w jury
Spotkanie z Miszczakiem miało zawodowy kontekst: Wieniawa jest nową jurorką jesiennej edycji tanecznego show. Dołączyła do Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody, zastępując Ewę Kasprzyk. Wcześniej przez trzy sezony oceniała uczestników „Mam Talent!”, a w lipcu ogłosiła zakończenie współpracy z programem TVN. Polsat potwierdził jej angaż pod koniec sierpnia.
Jeszcze przed startem sezonu Miszczak opowiadał o jej powrocie w „halo tu polsat”. Przypomniał spot promujący show, w którym aktorka przylatuje helikopterem na dach budynku stacji. Mówił też o jej zawodowych wyzwaniach, w tym występie u boku Andrei Bocellego.
„Julia wraca jakoś symbolicznie do domu” — powiedział w porannym programie Polsatu. „Ja ją bardzo cenię, dlatego że wykonała wiele trudnych zadań” — dodał.
Pavlović również wypowiadała się o współpracy z młodszą koleżanką jeszcze przed ich wspólną salsą. Po premierze sezonu chwaliła jej bezpośredniość, poczucie humoru i sposób wypowiadania się. O pierwszych wrażeniach Iwony Pavlović po debiucie Wieniawy w jury pisaliśmy we wrześniu. W rozmowie z Pomponikiem podkreślała wówczas, że cała czwórka dobrze czuła się razem.
Pod nowym vlogiem na Instagramie pojawił się komentarz Cleo:
„Jak się ma taką super figurkę to dla mnie może być nawet w samej bieliznie”.
Pozostali komentujący żartowali z bielizny i komplementowali swobodę Wieniawy:
- „Wczoraj zażartowałem do mojej mamy, że to muszą być majtki z Twojej kolekcji! Haha”
- „Właśnie za ten luz i autentyczność Cię uwielbiamy!”
- „Pokochałam Cię po tym odcinku”
- „No i bardzo dobrze wyszło ! Figura cud miód to nie ma się czego wstydzić !”
Sprawdź również:
Agbe w cekinowej mini na Narodowym. Głęboki dekolt to niejedyny mocny detal
Roztańczony PGE Narodowy 2026: Jubileusz 10-lecia i tłum gwiazd na scenie






Wybrane dla Ciebie

















