Marcin Miller zapomniał tekstu w „TTBZ”. Widzowie ostro ocenili występ
Marcin Miller zgubił tekst podczas występu jako Janusz Panasewicz w "TTBZ". Nie przerwał piosenki, ale widzowie ostro ocenili metamorfozę.

Marcin Miller w drugim odcinku 23. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” musiał całkowicie zmienić muzyczny kierunek. Lider zespołu Boys wcielił się w Janusza Panasewicza i wykonał „Tacy sami”, jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów Lady Pank. Rockowa barwa, sposób poruszania się wokalisty i charakterystyczna sceniczna energia okazały się dla niego trudnym połączeniem.
ZOBACZ TEŻ: Ida Nowakowska jako Wiktor Dyduła! Widzowie wytknęli jej konkretną rzecz
Występ był emitowany bez możliwości ponownego rozpoczęcia nagrania. W pewnym momencie Miller zapomniał fragmentu tekstu i przez chwilę próbował odnaleźć właściwy moment piosenki. Nie przerwał jednak prezentacji, pozostał w roli i wrócił do śpiewania przy kolejnym wejściu wokalnym.
Oficjalny profil programu podkreślił później, że oznaczenie „występ na żywo” wyklucza powtórki nawet wtedy, gdy uczestnik pomyli słowa. Piotr Gąsowski podziękował Millerowi za to, że się nie poddał, a Małgorzata Walewska pochwaliła jego reakcję w trudnej sytuacji.
Sam wokalista przyznał, że wieloletnie doświadczenie koncertowe nie uchroniło go przed napięciem towarzyszącym telewizyjnej metamorfozie.
„Jesteśmy po drugim odcinku, więc jeszcze za mało, żeby być na luzie. (…) To jest jednak stres” – powiedział Marcin Miller w rozmowie dla Polsat.pl.
Marcin Miller jako Panasewicz podzielił widzów
Fragment występu opublikowany w mediach społecznościowych wywołał zupełnie inne reakcje niż wcześniejsza metamorfoza lidera Boys. Część komentujących skupiła się nie tylko na zapomnianym tekście, ale również na barwie głosu oraz braku charakterystycznego, rockowego sposobu śpiewania Janusza Panasewicza.
Wśród krytycznych komentarzy znalazły się następujące opinie:
- „Do Panasewicza to mu dużo brakuje”
- „Pomijając pomyłkę, to głos był tragiczny. W zwrotkach się dusił, w refrenach było za gładko”
- „On wciąż nie wyłapał tego rockowego pazura, dlatego tak wybił się z rytmu”
- „Lady Pank to zespół mojej młodości. To był niestety niezbyt udany pastisz”
- „Szkoda. Maryla mu lepiej wyszła”
Nie zabrakło także osób, które doceniły zachowanie Millera po pomyłce, sceniczną energię oraz samą odwagę zmierzenia się z repertuarem Lady Pank:
- „Piękny występ i Marcin pokazał, że potrafi dać ognia”
- „Wstrzymałem oddech, jak Miller zapomniał tekstu, ale nie wyszedł z roli”
- „Najważniejsze, że super się człowiek bawi”
- „Pięknie zaśpiewane, brawo, jesteś prawdziwy artysta”
- „Super występ”
Tydzień wcześniej odbiór uczestnika był znacznie lepszy. Jako Maryla Rodowicz wykonał „Sing-Sing”, zdobył 37 punktów i zajął drugie miejsce w premierowym odcinku. Piotr Gąsowski chwalił wówczas jego gesty, mimikę oraz sposób poruszania się. Więcej o tej metamorfozie pisaliśmy w artykule „Dla mnie byłeś Marylą”. Gąsowski zachwycił się Millerem w „TTBZ”.
Kolejne zadanie zabierze Millera do Hollywood
Drugiego odcinka nie wygrał ani Miller, ani najwyżej oceniony przez jurorów Rafał Brzozowski. Po zsumowaniu głosów zwyciężył Marcin Maciejczak, który wystąpił jako Kora. Lider Boys otrzyma jednak kolejną okazję, aby odejść od własnego stylu i przekonać do siebie krytycznych widzów.
W trzecim odcinku ma wcielić się w Kenny’ego Logginsa. Amerykański wokalista jest kojarzony między innymi z przebojami filmowymi „Footloose” i „Danger Zone”. Po Maryli Rodowicz i Januszu Panasewiczu będzie to dla Millera następna wyraźna zmiana repertuaru, wizerunku oraz sposobu śpiewania.
Czy w kolejnej metamorfozie Marcin Miller zdoła całkowicie ukryć swoją charakterystyczną barwę?
Sprawdź również:
Mandaryna zaskoczyła wyznaniem o Wiśniewskim. „Daje mi dużo spokoju”
Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski w „The Voice of Poland”! Mają nową rolę




Wybrane dla Ciebie
















