Edyta Bartosiewicz podbiła „The Voice of Poland”. „Klasa i szyk”

Edyta Bartosiewicz zadebiutowała w "The Voice of Poland". Widzowie ocenili jej spokój, trafne uwagi i pierwsze wybory do drużyny.

Edyta Bartosiewicz, The Voice of Poland
Edyta Bartosiewicz, The Voice of Poland (źródło fot. © VOD | TVP)
13 września 2026, 13:25
Reklama

Edyta Bartosiewicz po raz pierwszy usiadła w czerwonym fotelu „The Voice of Poland”. Premierowy odcinek 17. edycji TVP2 pokazała 12 września. Artystka zastąpiła Margaret i dołączyła do Michała Szpaka, Kuby Badacha oraz Tomsona i Barona. Przesłuchania zostały nagrane wcześniej, dlatego trenerzy rozpoczęli kompletowanie swoich zespołów jeszcze przed telewizyjną premierą. Na tym etapie każdy z nich ma stworzyć 12-osobową drużynę, która przejdzie do kolejnych części rywalizacji.

ZOBACZ TEŻ: The Voice of Poland 17: Trenerzy, drużyny, uczestnicy. Kiedy premiera?

Tyle lat odmawiała „The Voice of Poland”. Po debiucie posypały się pochwały

Dzień po emisji Bartosiewicz odniosła się do nowego doświadczenia w mediach społecznościowych.

„Wczoraj zadebiutowałam w roli trenerki w 17. edycji 'The Voice of Poland’. Co za emocje! Czy macie już swoich faworytów?” — napisała na Instagramie. Pod wpisem szybko zaczęły pojawiać się oceny jej pracy z uczestnikami.

Zainteresowanie debiutem nie było przypadkowe. Produkcja zapraszała wokalistkę już od pierwszej edycji polskiej wersji programu, emitowanej w 2011 roku. Przyjęła propozycję dopiero po kilkunastu latach, tłumacząc, że teraz czuje się gotowa dzielić doświadczeniem z młodszymi wykonawcami. O kulisach tej decyzji i zmianach w programie pisaliśmy w zapowiedzi 17. sezonu.

Bartosiewicz wnosi do programu ponad trzy dekady solnej kariery. Jako wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów i gitarzystka współtworzyła między innymi albumy „Sen”, „Szok’n’Show” oraz „Dziecko”. Po wieloletniej przerwie wydawniczej powróciła z płytą „Renovatio”, a w 2020 roku zaprezentowała krążek „Ten moment”. Więcej o drodze artystycznej Edyty Bartosiewicz i jej największych przebojach pisaliśmy wcześniej.

Jeszcze przed premierą Michał Szpak mówił, że Bartosiewicz wniosła do nagrań spokój, uważne słuchanie i refleksję. Pierwszy odcinek pozwolił widzom samodzielnie ocenić te zapowiedzi. W komentarzach najczęściej chwalono kulturę wypowiedzi trenerki, jej merytoryczne uwagi i sposób, w jaki rozmawiała z osobami stojącymi na scenie.

Widzowie ocenili debiut Edyty Bartosiewicz

Pod wpisami dotyczącymi premierowego odcinka pojawiły się między innymi takie reakcje:

  • „Pani Edyto, wspaniały debiut! Co za kultura, klasa i poziom! Jak miło się Pani słucha i ogląda”
  • „Było świetnie i zgarnęłaś wielkie talenty. Powodzenia dalej”
  • „Wrażliwa, cudowna, profesjonalna, a przy tym bardzo ludzka i autentyczna”
  • „Edyta Bartosiewicz ogromnie pozytywnie mnie zaskoczyła. Klasa i szyk. Ciepłe i budujące wypowiedzi”
  • „Pierwszy raz wszyscy trenerzy na swoim miejscu”

Jednym z najmocniejszych nazwisk, które zasiliły drużynę Bartosiewicz, został Jarosław Weber. Zwycięzca pierwszej edycji „Drogi do gwiazd” wykonał „Drive” grupy The Cars i odwrócił wszystkie fotele. Mógł wybrać dowolnego trenera, lecz zdecydował się właśnie na współpracę z debiutującą artystką.

Bartosiewicz przekonywała Webera, wskazując na jego autentyczność, wrażliwość i energię. „Masz prawdę, jesteś absolutnie autentyczną osobą. Ja sobie założyłam, że będę szukała ludzi wiarygodnych, prawdziwych” — powiedziała w programie. Pełną historię telewizyjnego powrotu Jarosława Webera opisaliśmy w osobnym materiale.

W źródłowych publikacjach z debiutem trenerki łączono również Zosię Kosińską, jednak uczestniczka nie została jej podopieczną. Po wykonaniu „Messy” Loli Young i zdobyciu kompletu czterech foteli wybrała zespół Tomsona i Barona. Jej występ należał do najgłośniej komentowanych momentów premiery, ale nie powiększył drużyny Bartosiewicz. Historię Zosi Kosińskiej przedstawiliśmy już wcześniej.

Edyta Bartosiewicz od razu zaznaczyła własne zasady

Nowa trenerka pokazała również, że nie zamierza bezkrytycznie przyjmować każdego elementu telewizyjnej formuły. Po występie Klaudii Mastalerz żaden fotel się nie odwrócił, a uczestniczka zeszła ze sceny bez spotkania z jurorami. Bartosiewicz przyznała, że zabrakło jej możliwości zobaczenia wokalistki, przywitania się i okazania szacunku osobie, która przyszła zaprezentować swój głos.

Ten moment opisaliśmy szerzej w artykule o reakcji Edyty Bartosiewicz na zasady „The Voice of Poland”. W połączeniu z ocenami widzów wyznacza on kierunek obrany przez artystkę: interesują ją nie tylko możliwości wokalne uczestników, lecz także wiarygodność, indywidualność i sposób traktowania osób wychodzących na scenę.

Przed trenerką kompletowanie 12-osobowej drużyny i kolejne odcinki Przesłuchań w Ciemno. Czy Edyta Bartosiewicz ma szansę doprowadzić swojego podopiecznego do zwycięstwa już w pierwszym sezonie?

Sprawdź również:

Zosia Kosińska, kasjerka z Unisławia, zachwyciła w „The Voice of Poland”

Anna Nguyen porwała trenerów „The Voice of Poland”! Wybrała znany duet

Po 25 latach znów walczy w talent show! Jarosław Weber ma komplet foteli w „The Voice of Poland”

Edyta Bartosiewicz
Edyta Bartosiewicz (źródło fot. © Instagram | TVP)
Edyta Bartosiewicz
Edyta Bartosiewicz (źródło fot. © Instagram | TVP)
The Voice of Poland
Baron, Edyta Bartosiewicz i Michał Szpak (źródło fot. © Instagram | Meta)
The Voice of Poland
Baron i Edyta Bartosiewicz (źródło fot. © Instagram | Meta)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama