Edyta Bartosiewicz gorzko o zasadach „The Voice of Poland”. „Zabrakło mi tego”
Edyta Bartosiewicz już w debiucie w "The Voice of Poland" zakwestionowała jedną z zasad. Po występie Klaudii Mastalerz mówiła o szacunku.

Edyta Bartosiewicz po raz pierwszy zasiadła w fotelu trenerki „The Voice of Poland”. W premierowym odcinku 17. edycji szybko przekonała się jednak, że współczesne zasady programu różnią się od tych, które mogła znać jako widz wcześniejszych sezonów. Jedno z rozwiązań wyraźnie jej się nie spodobało.
ZOBACZ TEŻ: The Voice of Poland 17: Trenerzy, drużyny, uczestnicy. Kiedy premiera?
Edyta Bartosiewicz gorzko o zasadach „The Voice of Poland”
Do tej sytuacji doszło po występie Klaudii Mastalerz. Uczestniczka przygotowała własną interpretację piosenki „W domach z betonu nie ma wolnej miłości” z repertuaru Martyny Jakubowicz. Żaden z trenerów nie zdecydował się odwrócić fotela, dlatego wokalistka musiała opuścić scenę bez rozmowy z oceniającymi ją artystami.
Bartosiewicz była przekonana, że po zakończeniu występu trenerzy będą mogli zobaczyć uczestniczkę i przynajmniej się z nią przywitać. Gdy dowiedziała się, że nie przewiduje tego formuła programu, nie ukrywała rozczarowania.
„Ale my nie odwracamy się teraz? Aha, ok. Ojej, szkoda, chciałam przynajmniej zobaczyć i się przywitać. Zabrakło mi tego kontaktu, szacunku jakiegoś takiego okazanego osobie, która przyszła i chciała coś nam dać” — powiedziała Edyta Bartosiewicz w pierwszym odcinku „The Voice of Poland”.
Edyta Bartosiewicz nie zgadza się z zasadą „The Voice of Poland”
Wypowiedź nowej trenerki dotyczyła zmiany wprowadzonej w programie już wcześniej. W dawnych edycjach „The Voice of Poland” trenerzy po nieudanym przesłuchaniu mogli odwrócić fotele, poznać wykonawcę i przekazać mu krótką opinię. Obecnie uczestnik, którego nie wybrał żaden z oceniających, od razu schodzi ze sceny.
Taka konstrukcja może być szczególnie dotkliwa dla wokalistów, którzy przygotowują się do występu przez wiele tygodni, a później nie otrzymują bezpośredniej informacji zwrotnej. Edyta Bartosiewicz nie zakwestionowała decyzji o niewybraniu Klaudii Mastalerz. Zależało jej na możliwości podziękowania uczestniczce i okazania szacunku za sam występ.
Odrzucenie podczas Przesłuchań w Ciemno nie musi jednak oznaczać definitywnego końca udziału w 17. edycji. Do programu powrócił internetowy format „The Voice Comeback Stage Powered by Orange”, prowadzony przez Anię Karwan. Wybrani wokaliści, dla których nie odwrócił się żaden z głównych trenerów, mogą w nim otrzymać kolejną szansę.
Dwoje najlepszych uczestników dodatkowej rywalizacji ma ostatecznie dołączyć do półfinalistów głównego programu. Więcej o powrocie Ani Karwan i zasadach Comeback Stage pisaliśmy przed premierą sezonu. Nie ogłoszono, czy Klaudia Mastalerz znalazła się w gronie osób wybranych do tego etapu.
Długo odmawiała udziału w programie. Teraz pokazała własne podejście
Edyta Bartosiewicz zastąpiła Margaret i dołączyła do Michała Szpaka, Kuby Badacha oraz Tomsona i Barona. TVP zapowiadała przed premierą, że uczestnicy Przesłuchań w Ciemno będą oceniani wyłącznie na podstawie głosu. W kolejnych etapach sezonu zmodyfikowane zostaną natomiast formuły Bitew oraz odcinków na żywo.
Bartosiewicz była zapraszana do roli trenerki już przy pierwszej edycji talent show, lecz przez lata nie przyjmowała propozycji. Zdecydowała się dopiero wtedy, gdy uznała, że jest gotowa dzielić się swoim doświadczeniem z młodszymi wykonawcami. O powodach jej wcześniejszych odmów oraz podejściu do oceniania uczestników informowaliśmy w osobnym materiale.
Przed rozpoczęciem sezonu artystka zapowiadała, że będzie szukać indywidualności, kreatywności, ekspresji oraz prawdy, zamiast skupiać się wyłącznie na technice wokalnej. Pierwszy odcinek pokazał, że zwraca uwagę również na sposób traktowania osób, które nie awansowały do dalszej rywalizacji.
Czy trenerzy powinni mieć możliwość rozmowy z każdym uczestnikiem po zakończeniu występu?
Sprawdź również:
Zosia Kosińska, kasjerka z Unisławia, zachwyciła w „The Voice of Poland”
Anna Nguyen porwała trenerów „The Voice of Poland”! Wybrała znany duet
Po 25 latach znów walczy w talent show! Jarosław Weber ma komplet foteli w „The Voice of Poland”


Wybrane dla Ciebie

















