Mandaryna mówi o Wiśniewskim jak o książce. „Czytam go każdego dnia”
Mandaryna opowiedziała, jak po 21 latach układa się jej relacja z Michałem Wiśniewskim. Użyła zaskakującego porównania.

Mandaryna i Michał Wiśniewski ponownie są razem, jednak nie próbują odtwarzać relacji sprzed ponad dwóch dekad. Piosenkarka podkreśla, że oboje zebrali w tym czasie nowe doświadczenia. Dlatego obecnego partnera poznaje niemal od początku.
W najnowszej rozmowie z Rafałem Kowalskim w ramach KULI VIVY! artystka opisała Michała Wiśniewskiego za pomocą metafory książki. Choć zna go od wielu lat i dobrze wyczuwa jego reakcje, kolejne cechy partnera odkrywa stopniowo – „rozdział po rozdziale”.
Jednocześnie Mandaryna nie idealizuje ich powrotu. Michała Wiśniewskiego nazwała zarówno „dużym wyzwaniem”, jak i źródłem spokoju, którego potrzebowała. Te dwa określenia najlepiej oddają jej spojrzenie na obecny etap związku.
ZOBACZ TEŻ: Mandaryna długo czekała na występ. Wiadomo, czego chce 48-latka za tydzień w „TzG”
Mandaryna codziennie odkrywa inną stronę Wiśniewskiego
Piosenkarka przyznała, że Michał Wiśniewski jest jej bliski, ale nadal potrafi ją zaskakiwać. Właśnie dlatego porównała partnera do „książki, którą czytam każdego dnia”. Nie zakłada, że po tylu wspólnych latach wie już o nim wszystko.
Od ich rozstania minęło ponad 20 lat. W tym czasie każde z nich prowadziło osobne życie, budowało kolejne relacje i realizowało własne projekty. Mandaryna podkreśliła, że zarówno ona, jak i Michał przeszli długą drogę. Dziś są innymi ludźmi niż w okresie małżeństwa.
Oboje poznali się około 30 lat temu. Pobrali się w 2002 roku, a ich małżeństwo zakończyło się rozwodem cztery lata później. Mają dwoje dorosłych dzieci: Xaviera i Fabienne. Ponowne zbliżenie potwierdzili latem 2026 roku.
Wcześniej Mandaryna mówiła również o akceptacji, jaką otrzymuje od obecnego partnera, oraz roli dzieci w odbudowaniu ich bliskości. O tym, dlaczego Wiśniewski daje jej poczucie spokoju, pisaliśmy już w osobnym materiale.
Nowa wypowiedź dotyczy przede wszystkim czasu, który spędzili osobno. Artystka zaznaczyła, że przez 21 lat byli od siebie daleko i każde z nich przeżywało własne historie. Teraz mogą wzajemnie opowiadać sobie o doświadczeniach z tego okresu.
ZOBACZ TAKŻE: Mandaryna i Wiśniewski toną w pocałunkach! Zobacz romantyczny teledysk
Mandaryna porównała ich powrót do dalekiej podróży
Obecną relację piosenkarka porównała do sytuacji, w której oboje „wrócili z dalekiej podróży”. Zamiast rozpoczynać rozmowę dokładnie tam, gdzie zakończyli ją przed laty, dzielą się tym, co wydarzyło się podczas rozłąki.
Mandaryna liczy, że nadal będą odkrywać kolejne strony swoich osobowości. Dobrze zna temperament i sceniczną naturę lidera Ich Troje, jednak dzisiejszy Michał różni się od mężczyzny, z którym tworzyła rodzinę na początku XXI wieku.
W ostatnich miesiącach para połączyła życie prywatne z działalnością artystyczną. Mandaryna i Wiśniewski nagrali wspólną piosenkę „Będzie było”, a w romantycznym teledysku pokazali sceny z podróży, spacerów i pobytu nad wodą. Wokalista wspiera także partnerkę podczas jej udziału w „Tańcu z Gwiazdami”.
Na zakończenie rozmowy Rafał Kowalski przypomniał Mandarynie, że po rozwodzie nie zrezygnowała z nazwiska Wiśniewska. Prowadzący skomentował to słowami: „Zobacz, przydało się”. Artystka ze śmiechem przyznała mu rację.
Sprawdź również:
„Ojciec mnie tego nauczył”. Doda zaśpiewała „Rotę”
Maryla Rodowicz z doniesieniami z Opola! 80-latka na oczach wszystkich
Beata Kozidrak przekazała wieści wieczorem! Fani wreszcie się doczekali





Wybrane dla Ciebie

















