Tosia Biały skrytykowana przez Barona! Bartosiewicz stanęła w jej obronie

Tosia Biały odwróciła w "The Voice of Poland" tylko jeden fotel. Po jej występie trenerzy zaczęli się spierać, a autorski bis poruszył widzów.

Tosia Biały, The Voice of Poland
Tosia Biały, The Voice of Poland Źródło fot. © VOD | TVP
27 września 2026, 20:27
Reklama

Tosia Biały wybrała na przesłuchanie w ciemno „Don’t Cha”, przebój kojarzony z The Pussycat Dolls. W swoim wykonaniu połączyła śpiew z rapem i przekonała do siebie Edytę Bartosiewicz. Pozostali trenerzy nie odwrócili foteli, choć po zakończeniu piosenki mieli uczestniczce sporo do powiedzenia. Występ zakończył się rozmową, w której równie wyraźnie było słychać uznanie dla Tosi, co wątpliwości dotyczące jej śpiewu.

ZOBACZ TEŻ: The Voice of Poland 17: Trenerzy, drużyny, uczestnicy. Kiedy premiera?

Edyta Bartosiewicz broniła Tosi Biały

Edyta Bartosiewicz od początku była przekonana, że usłyszała wyjątkową artystkę. Chwaliła sposób, w jaki Tosia prowadzi frazę, jej swobodę i muzyczne wyczucie.

„Jesteś absolutnym fenomenem. Ty masz feeling, dziewczyno, jesteś tak we frazie ułożona i tak naturalnie to robisz. Płynie to z ciebie”

Jej zdaniem rapowe fragmenty wymagały właśnie luzu i pewnej nonszalancji, które młoda wokalistka potrafiła wnieść na scenę.

Michał Szpak tłumaczył, że rap nie jest jego najmocniejszą stroną i nie czuł się właściwą osobą do prowadzenia Tosi w tym kierunku. Zabrakło mu również większej próbki jej możliwości wokalnych. Miał wrażenie, że w wygodniejszych dla siebie fragmentach była bardzo skupiona, a w pozostałych chwilami odpuszczała. Bartosiewicz od razu odpowiedziała:

„Uważam, że wszystko było tak, jak powinno było być. Nic nie odpuściłaś”.

Najbardziej stanowczo wypowiedział się Baron.

„To było bardzo takie niechlujne, ja nie rozumiałem połowy słów i na mnie to nie zrobiło wrażenia” — ocenił.

Dodał, że rapowe fragmenty odebrał wręcz jako próbę ograniczenia śpiewania. Jego słowa wywołały sprzeciw trenerki, która jako jedyna odwróciła fotel. Bartosiewicz uważała, że właśnie taka swoboda pasuje do muzyki wybranej przez Tosię.

Kuba Badach także nie zgodził się z oceną Barona. Podobały mu się wyczucie rytmu uczestniczki, brzmienie jej głosu i to, że występ do niego docierał. Przyznał jednak, że nie zna się na rapie i podczas piosenki wciąż zastanawiał się, czy będzie żałował odwrócenia fotela.

„Potem na końcu: będę żałował. I to był koniec piosenki, i po prostu nie zdążyłem” — opowiadał. „Przepraszam cię, że nie poznałem się na twoim talencie” — dodał, zwracając się do Tosi.

Tomson miał obawy przed kolejnym etapem

Tomson spojrzał na występ przez pryzmat dalszej pracy w programie. Docenił odwagę uczestniczki, jej rap i melorecytowane fragmenty, ale chciałby przed podjęciem decyzji usłyszeć więcej śpiewanych dźwięków. Wyjaśnił, że w następnym etapie wokaliści muszą odnaleźć się w nowych muzycznych zestawieniach, a on nie był pewien, jak Tosia wypadnie w takich warunkach.

„Moim priorytetem jest, żeby cię nie skrzywdzić tym etapem” — powiedział jej w programie.

Bartosiewicz pozostała przy swoim zdaniu.

„To, co dla moich kolegów może być jakieś niechlujne, dla mnie jest w konwencji. Tego rodzaju muzyka właśnie wymaga luzu, wymaga pewnej nonszalancji, a ty to w sobie masz” — mówiła.

Chwaliła także naturalność Tosi i jasno zadeklarowała, że widzi ją w swojej drużynie. Po tej wymianie zdań to właśnie pod jej opieką uczestniczka przeszła dalej. TVP potwierdza jej miejsce w drużynie Edyty Bartosiewicz.

Tosia Biały o tremie i własnym głosie

Sceniczna swoboda, którą zobaczyli trenerzy, nie zawsze przychodziła Tosi łatwo. W materiale przygotowanym przez TVP opowiedziała, że w liceum występy wywoływały u niej silny stres. Bała się oceny, zdarzało jej się trząść na scenie i trudno było jej zaakceptować zarówno barwę głosu, jak i własną technikę. Z czasem zaczęła inaczej podchodzić do śpiewania. Dziś cieszy ją również to, że może używać głosu na różne sposoby, w tym rapować.

Zanim zaczęła uczyć się śpiewu, pisała teksty. „W muzyce najważniejsze dla mnie są teksty, zanim zaczęłam śpiewać pisałam. Moje utwory są zdecydowanie moim osobistym pamiętnikiem” — mówiła w materiale TVP, wskazując na historie i emocje z różnych etapów swojego życia. Obecnie studiuje wokalistykę jazzową, ale jej własna twórczość sięga też po pop, poezję śpiewaną i rap. Próbuje ponadto tworzyć bity, więc występ w programie może być dla niej okazją do pokazania czegoś więcej niż interpretacji znanej piosenki. Tosia Biały dołączyła do drużyny Bartosiewicz w 17. edycji programu.

Wśród jej inspiracji szczególne miejsce zajmuje Beyonce. Tosia Biały wspominała, że zaczęła jej słuchać jako dziecko, gdy ojciec przypadkowo kupił album artystki. Najpierw tańczyła do tych piosenek, później zaczęła je śpiewać. Rapu nikt jej nie uczył — jak opowiadała, zainteresowała się nim podczas słuchania kolejnych utworów i stopniowo stał się częścią jej własnego sposobu wykonywania muzyki.

Tosia Biały
Tosia Biały (źródło fot. © TVP | mat. prasowe)

Autorska piosenka zmieniła ton rozmowy

Po ocenach trenerów Tosia Biały dostała jeszcze chwilę na scenie. Na bis wykonała własny utwór „Widzę siebie”. To wykonanie pozwoliło usłyszeć jej tekst i muzyczną wrażliwość w materiale napisanym przez nią samą. Było też odpowiedzią na pytanie, które pojawiło się podczas rozmowy: kim jest jako artystka poza interpretacją „Don’t Cha”.

Pod materiałem z występu widzowie odnosili się zarówno do autorskiej piosenki, jak i do ocen trenerów. Wśród przekazanych komentarzy pojawiły się takie głosy:

  • „Ta jej piosenka…..rozwaliła mnie. Jaki tekst, wykonanie, już teraz kupiłabym jej płytę. Wzruszyłam się jak Edytka”
  • „Cudowna dziewczyna! Ale jak odżyła Edyta!!!! Instynkt, wrażliwość i ta świeżość spojrzenia, talent.. welcome back”
  • „Malo jest takich uczestniczek jak Tosia i dobrze że Edyta ją doceniła”
  • „Super ta dziewczyna, dla mnie najlepsza dzisiaj, nie zniszcie jej talentu.”

W kolejnym etapie Tosia Biały będzie pracować z trenerką, która od początku przekonywała, że jej sposób wykonania „Don’t Cha” był świadomym wyborem. Pozostaje pytanie, jak poradzi sobie z repertuarem wymagającym od niej więcej śpiewu — właśnie tego po przesłuchaniu chcieli usłyszeć Tomson i Michał Szpak.

Sprawdź również:

„Szczęka opada”. Kasia Lach odwróciła dwa fotele w „The Voice of Poland”

Kuba Badach skrytykował trenerkę w „The Voice of Poland”! Michał Szpak stanął w jej obronie

Tosia Biały
Tosia Biały (źródło fot. © TVP | VOD)
Baron, Tomson
Baron, Tomson (źródło fot. © TVP | VOD)
Edyta Bartosiewicz
Edyta Bartosiewicz (źródło fot. © TVP | VOD)
Edyta Bartosiewicz
Edyta Bartosiewicz (źródło fot. © TVP | VOD)
Michał Szpak
Michał Szpak (źródło fot. © TVP | VOD)
Tosia Biały
Tosia Biały (źródło fot. © TVP | VOD)
Tosia Biały
Tosia Biały (źródło fot. © TVP | Krystian Szczęsny)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama