Ojciec Viki Gabor skazany! Seniorzy stracili ponad 127 tysięcy złotych
Sąd skazał ojca Viki Gabor na 10 miesięcy więzienia w sprawie oszustw na seniorach. Orzekł też grzywnę i zwrot pieniędzy pokrzywdzonym.

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze ogłosił 18 września wyrok w sprawie Dariusza G., ojca Viki Gabor. Mężczyzna odpowiadał za udział w grupie zajmującej się oszustwami metodą „na policjanta”. Usłyszał karę łączną 10 miesięcy pozbawienia wolności. Na jej poczet sąd zaliczył czas, który wcześniej spędził w areszcie tymczasowym. Informację o wyroku potwierdziła Interii Monika Jankowiak z biura rzecznika prasowego sądu.
Decyzja sądu obejmuje również zobowiązania finansowe. Dariusz G. ma zapłacić 15 tys. zł grzywny oraz 5 tys. zł na Fundusz Sprawiedliwości, a także pokryć koszty procesu i opłaty sądowe. Orzeczono ponadto solidarny z pozostałymi oskarżonymi zwrot pieniędzy pokrzywdzonym. Kwotę odpowiadającą stratom zabezpieczono wcześniej w depozycie sądowym. Grzywna wynosi więc 15 tys. zł; pozostałe 5 tys. zł to osobna wpłata na fundusz.
Za wyrokiem stoi sprawa czterech dokonanych oszustw i jednej próby wyłudzenia. Według ustaleń przedstawionych w toku postępowania Dariusz G. pomagał organizować odbiór gotówki od starszych osób, które oszuści przekonywali, że działają w imieniu policji. Straty pokrzywdzonych przekroczyły 127 tys. zł. Postępowanie dotyczyło udziału mężczyzny w grupie, a nie działalności jego córki.
ZOBACZ TEŻ: Rodzina Viki Gabor długo milczała! Miała ważny powód. „Mam łzy w oczach”
Od zatrzymania do wrześniowego wyroku
Dariusz G. został zatrzymany 23 czerwca 2025 roku i trafił do aresztu tymczasowego. Przebywał tam przez blisko dziesięć miesięcy. Przełom nastąpił podczas posiedzenia w kwietniu 2026 roku: przyznał się do zarzucanych czynów i wystąpił o dobrowolne poddanie się karze. Wówczas zaproponowano właśnie 10 miesięcy pozbawienia wolności, czyli okres zbliżony do czasu, który spędził już w areszcie. Sąd nie ogłosił jednak wyroku na tamtym posiedzeniu.
Znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy miało zabezpieczenie pieniędzy dla poszkodowanych. Na rachunek depozytowy sądu wpłacono 127 100 zł, odpowiadające wyrządzonym szkodom. Jak podawały media relacjonujące kwietniowe posiedzenie, pożyczkę na ten cel zaciągnęła żona Dariusza G., matka wokalistki. Mężczyzna opuścił wówczas areszt, ale sprawa sądowa nadal trwała. Wyjście na wolność w kwietniu nie było równoznaczne z zakończeniem procesu.
Na rozstrzygnięcie trzeba było czekać jeszcze kilka miesięcy. Rozprawa wyznaczona na 11 września nie zakończyła się wyrokiem; sąd wskazał wtedy kolejny termin, 18 września. Dariusz G. uczestniczył we wcześniejszym posiedzeniu przez połączenie wideo. Dopiero podczas następnego terminu zapadło orzeczenie, o którym poinformowano teraz opinię publiczną.

Viki Gabor zabrała głos po ujawnieniu zarzutów
Piosenkarka odniosła się do sprawy w kwietniu, gdy informacje o zarzutach wobec jej ojca zaczęły szeroko pojawiać się w mediach. W opublikowanym oświadczeniu podkreśliła, że nie ma związku z jego działaniami. Zaznaczyła też, że postępowanie wówczas trwało i nie zapadł jeszcze wyrok. Było to stanowisko wydane kilka miesięcy przed wrześniową decyzją sądu, a nie reakcja na obecne rozstrzygnięcie.
W tamtym czasie Viki Gabor mówiła również, że kieruje się zasadami uczciwości, i prosiła o uszanowanie prywatności rodziny. Sprawa dotyczy czynów zarzucanych jej ojcu; w przytoczonych ustaleniach dotyczących procesu wokalistka nie występuje jako oskarżona. Jej oświadczenie pozostaje jedynym opisanym tu publicznym stanowiskiem artystki w tej sprawie.
Sprawdź również:
Magdalena Narożna poślubiła kolegę ze szkoły! Kim jest Krzysztof Romaniuk?
Mieczysław Szcześniak przez 3 lata nie miał pracy! „Nie miałem za co żyć”
Weronika Wiśniewska z hitem lat 90 Edyty Górniak! „Ciarki od pierwszej zwrotki”



Wybrane dla Ciebie

















