Jan Borysewicz nagrał duet z aktorem, który zagrał go w „Mniej obcy”
Jan Borysewicz nagrał "Mamę" z aktorem, który zagrał go w filmie. Album "Mniej obcy" przynosi też nowe wersje 15 piosenek Lady Pank.

Jan Borysewicz i Mikołaj Bukrewicz spotkali się przy projekcie, w którym jeden jest bohaterem, a drugi odtwarza jego życie przed kamerą. Ich współpraca nie skończyła się jednak na filmie. Na albumie „Mniej obcy” znalazła się „Mama”, premierowa piosenka stworzona przez gitarzystę Lady Pank i wykonana wspólnie z debiutującym aktorem. To jedyny nowy tytuł wśród szesnastu nagrań zapowiedzianych na wydawnictwie.
Płyta towarzyszy fabularnej produkcji Netflixa inspirowanej życiem i wspomnieniami muzyka. Film trafił do serwisu 7 października 2026 roku, natomiast premierę soundtracku zapowiedziano na 16 października. Przed wydaniem albumu uruchomiono przedsprzedaż, również w oficjalnym sklepie Lady Pank. Kinowa rola Bukrewicza i jego udział w nagraniu znalazły się więc w ramach jednego projektu, który ma zarówno ekranową, jak i płytową odsłonę.
Pozostałą część repertuaru tworzą znane kompozycje zespołu, zarejestrowane ponownie przy okazji pracy nad filmem. Nie sięgnięto wyłącznie po dawne nagrania z katalogu Lady Pank: przygotowano nowe wersje piosenek. Zgodnie z zapowiedzią wydawcy mają one współczesne brzmienie, przy zachowaniu charakteru oryginałów. Na liście są zarówno „Kryzysowa narzeczona” i „Zamki na piasku”, jak też „Zostawcie Titanica” oraz „Zawsze tam gdzie Ty”.
Przeboje Lady Pank nagrane od nowa. Co trafiło na „Mniej obcy”?
Album otwiera „Kryzysowa narzeczona”, po której pojawiają się „Zamki na piasku” i „Minus 10 w Rio”. W dalszej części znalazły się między innymi „Wciąż bardziej obcy”, „Bez satysfakcji”, „Mniej niż zero” oraz „Fabryka małp”. Dobór obejmuje zatem kilka piosenek kojarzonych z debiutancką płytą grupy z 1983 roku, ale na tym muzyczna podróż się nie kończy. Tracklista prowadzi również przez „Małą wojnę”, „Sztukę latania” i „Zakłócenie porządku”.
Obok przebojów pojawia się „Mała Lady Punk”, związana z samymi początkami zespołu i jego nazwą. Historię powstania grupy oraz przełomowego debiutu opisaliśmy szerzej w materiale o fenomenie Lady Pank i jego wieloletniej popularności. Na soundtracku uwzględniono także „A to ohyda” i „Wspinaczkę – czyli historię pewnej rewolucji”. „Mama” zamyka cały zestaw, po piętnastu nowych wykonaniach starszego repertuaru.
Dla kolekcjonerów przygotowano dwa kolorowe winyle o gramaturze 180 gramów, umieszczone w rozkładanej okładce typu gatefold. Każda z czterech stron mieści po cztery utwory. Pierwszy krążek kończy „Fabryka małp”, drugi zaczyna „Mała wojna”. Dostępna jest również standardowa edycja CD, zawierająca wszystkie szesnaście pozycji na jednym nośniku. Kolejność utworów pozostaje taka sama w obu formatach; premierowego duetu nie zarezerwowano tylko dla wydania winylowego.
Jan Borysewicz jako bohater filmu. Bunt i cena sukcesu
Za „Mniej obcy” odpowiada Kristoffer Rus, reżyser i jeden z producentów. Scenariusz napisali Wiktor Piątkowski i Joanna Kozłowska, a produkcję przygotowało Paprika Studios. Film jest fabularną interpretacją losów gitarzysty, osadzoną w realiach schyłkowego PRL-u. Opowiada o drodze do sukcesu, konfliktach z władzą i stratach osobistych. Netflix zapowiadał historię, w której muzyczne ambicje sąsiadują z konsekwencjami życia podporządkowanego scenie.
„Zależało mi, żeby ten film był prawdziwy i niczego nie upiększał” — powiedział Jan Borysewicz w oficjalnym komunikacie Netflixa.
Muzyk mówił także o gotowości do pokazania swoich błędów i kosztów podejmowanych decyzji. Twórcy obsadzili w roli Andrzeja Mogielnickiego, współzałożyciela zespołu i autora tekstów, Patryka Pietrzaka. Pozostałych muzyków Lady Pank grają Hubert Miłkowski, Krzysztof Oleksyn, Mikołaj Matczak i Marcel Barra; w obsadzie są również Kinga Preis i Ireneusz Czop.
Już przy ogłoszeniu projektu w sierpniu 2025 roku Netflix opisał scenę rozgrywającą się w Polsce w 1983 roku. Filmowy Borysewicz wychodzi na scenę mimo sprzeciwu milicji, która chce ocenzurować jedną z piosenek. Koncert zostaje przerwany, muzycy zatrzymani, a opowieść cofa się do wcześniejszych wydarzeń. Taki początek wprowadza historię artysty poprzez występ i konflikt, zanim widz poznaje drogę prowadzącą do tego momentu. To opis fabuły, nie dokumentalny zapis koncertu.
W napisach twórczych filmu Jan Borysewicz odpowiada za muzykę, natomiast muzykę ilustracyjną przypisano Karimowi Martusewiczowi. Płytowe wydawnictwo skupia się na piosenkach: od rockowego repertuaru Lady Pank po nową kompozycję przygotowaną z udziałem Bukrewicza. Którego z tych utworów najbardziej chcielibyście posłuchać w nowej wersji?
Sprawdź również:
Agbe w cekinowej mini na Narodowym. Głęboki dekolt to niejedyny mocny detal
Roztańczony PGE Narodowy 2026: Jubileusz 10-lecia i tłum gwiazd na scenie
Mandaryna żyje z cukrzycą od 23 lat. „To pewnego rodzaju obciążenie”




Wybrane dla Ciebie

















