Córka Jana Borysewicza prostuje scenę z filmu. „Moja mama nie miała nikogo”

Joanna Borysewicz zakwestionowała scenę z filmu "Mniej obcy" dotyczącą jej mamy. Wyjaśniła też, jak dziś traktuje ojca.

Jan Borysewicz, Lady Pank
Jan Borysewicz, Lady Pank Źródło fot. © AramilFeraxa, CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons
14 października 2026, 11:47
Reklama

Joanna Borysewicz nie zgadza się z tym, jak w filmie „Mniej obcy” przedstawiono fragment historii jej rodziców. Chodzi o scenę, w której Jan Borysewicz proponuje pierwszej żonie Danucie, żeby spróbowali odbudować związek. Ekranowa opowieść łączy jej odmowę z obecnością innego mężczyzny. Córka byłych małżonków zamieściła na Facebooku sprostowanie: według niej w chwili odejścia ojca od rodziny mama nie była z nikim związana.

ZOBACZ TEŻ: Jan Borysewicz: wiek, wzrost, kariera, rodzina i życie prywatne ikony Lady Pank

Córka Borysewicza zabrała głos!

Wcześniej Joanna opublikowała post o ludziach, którzy przedstawiają własną przeszłość tak, jak chcieliby ją przeżyć. Po zainteresowaniu jej słowami wróciła do tematu i wskazała konkretną scenę. Zaznaczyła przy tym, że odnosi się do tego fragmentu, a nie ocenia całej produkcji.

„Zależy mi na tym, żeby sprostować jedną rzecz: moja mama nie miała nikogo, kiedy tata odchodził od nas. Chcę, żeby ta część naszej historii wybrzmiała zgodnie z prawdą” — napisała Joanna Borysewicz na Facebooku.

Film jest dostępny na Netflixie od 7 października 2026 roku. To fabularna opowieść inspirowana życiem i wspomnieniami gitarzysty, wyreżyserowana przez Kristoffera Rusa. Borysewicza gra Mikołaj Bukrewicz, a scenariusz przygotowali Wiktor Piątkowski i Joanna Kozłowska. Obok muzycznej drogi bohatera twórcy pokazują rodzinne straty i osobiste koszty kariery. O tym, jakie wydarzenia zapowiadał zwiastun „Mniej obcy”, pisaliśmy przed premierą.

W oficjalnej zapowiedzi Netflixa gitarzysta wyjaśniał, dlaczego pozwolił włączyć do ekranowej opowieści także niewygodne dla siebie wydarzenia.

„Nie chciałem ukrywać ani sukcesów, ani błędów, ani ceny, jaką przyszło mi zapłacić za życie podporządkowane muzyce” — mówił Jan Borysewicz, cytowany w komunikacie platformy.

ZOBACZ TAKŻE: Lady Pank trafił do aresztu w „Mniej obcym”. Panasewicz pamięta inny finał

Joanna Borysewicz o rodzicach: „Oboje byli dobrymi ludźmi”

Joanna poprosiła, aby jej sprostowania nie odczytywać jako ataku na tatę. Opisała zmieniającą się przez lata bliskość między nimi oraz zapewniła, że nie chciałaby świadomie mówić o nim rzeczy krzywdzących lub nieprawdziwych.

„Mój tata jest i zawsze będzie bardzo ważną częścią mojego życia. Nasze relacje bywały różne, raz byliśmy bliżej siebie, innym razem dalej. Ale to jest mój ojciec i nigdy nie przestanę go tak traktować ani kochać” — podkreśliła we wpisie na Facebooku.

Pisząc o obojgu rodzicach, wspomniała o traumatycznych doświadczeniach, przez które przechodzili. Broniła ich prawa do popełniania błędów i podejmowania niewłaściwych decyzji w trudnych momentach życia.

„Ale oboje byli dobrymi ludźmi. I nie chciałabym, żeby ktokolwiek oceniał ich całe życie przez pryzmat jednego wydarzenia czy jednej filmowej sceny” — napisała na Facebooku.

Osobny fragment poświęciła zmarłej mamie. Wspomniała tęsknotę i wspomnienia, które pozostały po jej odejściu. Napisała również o swoim stosunku do żyjącego rodzica.

„Ale dopóki mój drugi rodzic jest na tym świecie, będę go szanować, kochać i bronić, kiedy uznam, że jest to potrzebne” — zapewniła na Facebooku.

Po sprostowaniu przyszły wiadomości ze wsparciem

Sam Jan Borysewicz także opowiadał o emocjach związanych z powrotem do rodzinnej przeszłości. W „halo tu polsat” mówił, że wychodził z pierwszych pokazów filmu. Całość obejrzał dopiero wtedy, gdy spróbował potraktować seans jak opowieść o kimś innym. Przed zgodą na realizację rozmawiał też z żoną Małgorzatą Burlewicz o trudnych scenach z jego wcześniejszego życia. Więcej o tym, jak Borysewicz przeżywał oglądanie filmu o sobie, opisaliśmy w osobnym materiale.

Joanna otrzymała po swoim wpisie komentarze oraz prywatne wiadomości. W sprostowaniu dziękowała za zrozumienie i dostrzeżenie emocji towarzyszących opowiadaniu o rodzicach. Zakończyła je osobistą prośbą dotyczącą rodzinnych wspomnień.

„To jest też moja rodzinna historia. Nieidealna, niełatwa, ale nasza. I chciałabym, żeby pozostała przede wszystkim prawdziwa” — napisała na Facebooku.

Na tym jej kontakt z odbiorcami się nie skończył. 13 października, kilka dni po sprostowaniu Joanna ponownie podziękowała za odzew. Przyznała, że liczba życzliwych komentarzy i wiadomości ją zaskoczyła. Nie spodziewała się też, że jej osobista wypowiedź okaże się tak ważna dla innych osób.

„Czasami człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, jak wiele może znaczyć zwykły gest drugiej osoby” — napisała na Facebooku.

Sprawdź również:

Agbe w cekinowej mini na Narodowym. Głęboki dekolt to niejedyny mocny detal

Roztańczony PGE Narodowy 2026: Jubileusz 10-lecia i tłum gwiazd na scenie

Jan Borysewicz nagrał duet z aktorem, który zagrał go w „Mniej obcy”

Jan Borysewicz, Lady Pank
Jan Borysewicz, Lady Pank (źródło fot. © AKPA | Paweł Wrzecion)
Jan Borysewicz, Lady Pank
Jan Borysewicz, Lady Pank (źródło fot. © AKPA | Paweł Wrzecion)
Film o liderze Lady Pank
Film o liderze Lady Pank (źródło fot. © Netflix | mat. prasowe)
Film o liderze Lady Pank
Film o liderze Lady Pank (źródło fot. © Netflix | mat. prasowe)
Film o liderze Lady Pank
Film o liderze Lady Pank (źródło fot. © Netflix | mat. prasowe)
Film o liderze Lady Pank
Film o liderze Lady Pank (źródło fot. © Netflix | mat. prasowe)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama