Edyta Górniak uderza w TVP po 36 latach. Rezygnuje z zaproszeń
Edyta Górniak zrezygnowała z najbliższych zaproszeń TVP. Po finale trasy "Lato z Radiem" zarzuciła produkcji problemy z mikrofonem.

Finał tegorocznej trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską” odbył się 5 września w Białych Błotach. Jedną z gwiazd koncertu transmitowanego na żywo w TVP2 była Edyta Górniak. Wokalistka wykonała własny utwór „Teraz tu” oraz swoją interpretację światowego przeboju Glorii Gaynor „I Will Survive”.
ZOBACZ TEŻ: Edyta Górniak wykonała „Forever Young”. Po tym występie w sieci zawrzało
Edyta Górniak uderza w TVP po 36 latach
Krótko po koncercie artystka opublikowała oświadczenie, w którym ostro oceniła pracę produkcji. Według jej relacji mikrofon, z którego korzystała podczas występu, nie został włączony do sygnału antenowego. Górniak wspomniała też o innych zaniedbaniach za kulisami, na scenie i podczas transmisji, ale nie opisała ich szczegółowo.
Piosenkarka podkreśliła, że przygotowywała się do koncertu mimo przeziębienia, a problemy realizacyjne miały obniżyć jakość efektu pokazanego widzom. Przypomniała przy tym, że jej współpraca z Telewizją Polską trwa od 36 lat. „Produkcja (…) zapomniała włączyć na antenę mój mikrofon” — napisała w InstaStories.
Najważniejszą konsekwencją wydarzeń w Białych Błotach jest decyzja dotycząca kolejnych występów. Górniak nie ogłosiła definitywnego zakończenia 36-letniej współpracy. Jej decyzja dotyczy na razie najbliższych propozycji stacji.
„Oficjalnie rezygnuję z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej” — przekazała.
TVP pochwaliła występ. Edyta Górniak odpowiedziała jednym słowem
Na profilu Telewizji Polskiej pojawiło się nagranie z wykonaniem „I Will Survive”, które stacja zapowiedziała słowami: „Edyta Górniak zaczarowała nas przebojem”. Pod filmem odezwała się sama wokalistka. Jej komentarz wyraźnie kontrastował z entuzjastycznym opisem materiału.
„Beznadzieja. A utwór z mojego repertuaru, który dziś wykonaliśmy, poszedł do kosza. Dziękuję Telewizji Polskiej” — napisała Górniak.
Nie podała tytułu pominiętej piosenki, jednak poza coverem przeboju Glorii Gaynor zaprezentowała podczas koncertu właśnie „Teraz tu”.
Pod opublikowanym fragmentem pojawiły się również reakcje widzów oceniających głos i sceniczną formę artystki:
- „Nawet jak coś poszło nie tak, to ten głos jest piękny i magiczny”
- „Piękny, czysty wokal. Jak zawsze”
- „Edi rewelacyjna zresztą jak zawsze nasza Kochana”
- „Czekałem na Edyty występ! Cudowna!”
- „Pani Edyto pani jest jak wino. Im starsza tym piękniejsza. Pozdrawiam serdecznie”
- „Diwa, matka, legenda”
- „Czekałem na Edyty występ! Cudowna!”
To kolejne koncertowe zamieszanie wokół Edyty Górniak
Niespełna dwa miesiące wcześniej nazwisko Edyty Górniak pojawiło się w kontekście zmian w programie koncertu „Wrocław Przyszłości”. Początkowo informowano, że artystka nie zgodziła się na występ z Alicją Szemplińską. Później menedżer Edyty Górniak przedstawił własną wersję wydarzeń i wyjaśnił, że spośród kilku rozważanych duetów wybrano wspólne wykonanie z 12-letnią Gracjaną Górką.
Tamta sprawa dotyczyła ostatecznego kształtu programu artystycznego i zakończyła się publicznym wyjaśnieniem ze strony otoczenia piosenkarki. Tym razem zarzuty zostały sformułowane bezpośrednio przez Górniak i odnoszą się do technicznej realizacji transmisji oraz sytuacji za kulisami. Wokalistka nie wskazała, z których konkretnie zaproszeń TVP zamierza zrezygnować.
Czy Telewizja Polska powinna oficjalnie odpowiedzieć na zarzuty Edyty Górniak?
Sprawdź również:
Kasia Moś porwała się na legendarne hity lat 90! Widzowie są mocno podzieleni
Dawid Kwiatkowski zachwycił publiczność w Tarnowie! „Artysta pełną gębą”














Wybrane dla Ciebie

















