Helena Englert pomyliła się w debiucie w „TzG”! Jurorzy i tak dali 28 punktów

Helena Englert rozpoczęła udział w "Tańcu z Gwiazdami" od 28 punktów. Przed sambą pojawiły się jednak stres, problem z butami i pomyłka.

Helena Englert, Taniec z Gwiazdami
Helena Englert, Taniec z Gwiazdami Źródło fot. © AKPA | Paweł Wrzecion
10 września 2026, 13:46
Reklama

Helena Englert i Roman Osadchiy znaleźli się wśród najlepiej ocenionych duetów premierowego odcinka nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Za wykonaną sambę otrzymali od jurorów 28 punktów. Był to jeden z dwóch najwyższych rezultatów pierwszej serii występów.

ZOBACZ TEŻ: Helena Englert odpowiada na krytykę po Open’erze. „Udowodnię to pracą”

Dobry wynik nie oznacza jednak, że wszystko przebiegło zgodnie z planem. Tuż przed rozpoczęciem tańca Englert zaczęła obawiać się, że nieprawidłowo zapięła buty. Nerwowa sytuacja wpłynęła na jej koncentrację, a podczas choreografii przydarzyła się parze pomyłka.

„Dostałam jakiejś afery przed tańcem, że mam źle zapięte buty i koniecznie musiałam je zapinać jeszcze raz, bo ja przecież na pewno źle mam wszystko (…). Więc stresowałam się na maksa i pomyliliśmy się, ale nic nie szkodzi. Dobrze z tego wybrnęliśmy (…)” – powiedziała Helena Englert w rozmowie z „Super Expressem”.

Aktorka i jej partner nie zatrzymali się po błędzie i dokończyli układ. Oceny jurorów pozwoliły im rozpocząć rywalizację w ścisłej czołówce, choć Englert przyznaje, że udział w widowisku kosztuje ją już sporo energii.

ZOBACZ TAKŻE: Helena Englert zrobiła kolejny krok. Tego nikt się nie spodziewał

Vanessa Aleksander i Magdalena Boczarska zainspirowały Helenę Englert

Propozycja udziału w „Tańcu z Gwiazdami” nie była dla Heleny Englert nowością. Produkcja kontaktowała się z nią również przed poprzednimi edycjami, lecz aktorka odmawiała. O powodach, dla których tym razem postanowiła wejść na parkiet, pisaliśmy już po oficjalnym ogłoszeniu jej udziału w programie.

Po premierowym odcinku Englert doprecyzowała, że szczególnie ważne były dla niej doświadczenia dwóch aktorek. Wskazała Vanessę Aleksander, triumfatorkę jesiennej edycji z 2024 roku, oraz Magdalenę Boczarską, która rywalizowała w programie wiosną 2026 roku.

„Tak naprawdę to udział Vanessy Aleksander i Magdy Boczarskiej” – odpowiedziała, pytana przez „Super Express” o impuls do zmiany decyzji.

Nie chodziło jednak o bezpośrednie namowy ze strony obu aktorek. Telefon z propozycją Englert odebrała podczas pracy na planie serialu „Rodzinka.pl”. Jej koledzy z obsady zgodnie przekonywali ją, że powinna skorzystać z nadarzającej się okazji.

„To są dwie kobiety, które bardzo mi imponowały, a traf tak chciał, że akurat na planie 'Rodzinki.pl’ byłam, jak dostałam w tym roku telefon. A ponieważ w 'Rodzince.pl’ już chyba wszyscy oprócz mnie byli w 'TzG’, to jak usłyszałam od 15 osób na raz: 'Idź, idź, to jest przygoda życia’, no to już trochę nie było odwrotu, szczerze mówiąc” – opowiadała aktorka w tym samym wywiadzie.

Helena Englert chce zostać w programie jak najdłużej

Na parkiecie Englert występuje z Romanem Osadchiy. Tancerz powrócił do programu po dłuższej przerwie, a wcześniej partnerował między innymi Mai Włoszczowskiej. Jeszcze przed premierą nazwiska tworzonego przez nich duetu pojawiły się w medialnej liście par nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”.

Dla Englert intensywne treningi są kolejnym zawodowym wyzwaniem w pracowitym okresie. Publiczność zna ją przede wszystkim z ról w produkcjach „#BringBackAlice”, „Pokusa”, „Śleboda” i „Rodzinka.pl”. Od 2025 roku rozwija również projekt muzyczny pod pseudonimem Hela, z którym występowała na letnich festiwalach.

Aktorka już po pierwszym odcinku przyznała, że przygotowania są wyczerpujące. Nie zamierza jednak rezygnować i liczy na to, że wspólnie z Romanem Osadchiy pozostanie w rywalizacji przez kolejne tygodnie.

„Na razie jest totalna przygoda życia. Szczerze mówiąc, ja nie wiem, jak my damy radę. Dobra, nieważne. Chcemy dać radę jak najwięcej tygodni. Po prostu już jestem strasznie zmęczona, ale chcę dalej. Więc lecimy, lecimy” – podsumowała w rozmowie z „Super Expressem”.

Czy Helena Englert i Roman Osadchiy znajdą się wśród faworytów tej edycji?

Sprawdź również:

Mandaryna zaskoczyła wyznaniem o Wiśniewskim. „Daje mi dużo spokoju”

Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski w „The Voice of Poland”! Mają nową rolę

Magdalena Tarnowska przerywa milczenie. Co dalej z Bagim?

Helena Englert, Roman Osadchiy
Helena Englert, Roman Osadchiy (źródło fot. © AKPA)
Helena Englert, Roman Osadchiy
Helena Englert, Roman Osadchiy (źródło fot. © AKPA)
Helena Englert, Roman Osadchiy
Helena Englert, Roman Osadchiy (źródło fot. © AKPA)
Helena Englert, Roman Osadchiy
Helena Englert, Roman Osadchiy (źródło fot. © AKPA)
Helena Englert, Roman Osadchiy
Helena Englert, Roman Osadchiy (źródło fot. © AKPA)
Helena Englert, Roman Osadchiy
Helena Englert, Roman Osadchiy (źródło fot. © AKPA | Paweł Wrzecion, Mieszko Piętka)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama