Sandra Kubicka pokazała oczy 20 dni po operacji! „Wcale tego nie żałuję”
Sandra Kubicka pokazała efekt blefaroplastyki po 20 dniach. Wyjaśniła też, dlaczego komentarze z planów zdjęciowych tak ją raniły.

Sandra Kubicka ponownie pokazała obserwującym, jak zmienia się jej twarz po blefaroplastyce. Tym razem opublikowała zestawienie wykonane przed operacją oraz fotografie zrobione 20 dni po zabiegu. Na zdjęciach można zobaczyć aktualny wygląd okolic oczu, już bez opatrunków pokazywanych podczas pierwszych dni rekonwalescencji.
ZOBACZ TEŻ: Sandra Kubicka nie chciała wyjeżdżać do Miami? Po latach ujawniła bolesną prawdę
Sandra Kubicka zabrała głos po operacji
Modelka nie ograniczyła publikacji do zaprezentowania rezultatów. Opowiedziała również, dlaczego zdecydowała się na ingerencję chirurga i jak przez lata reagowała na uwagi dotyczące swoich oczu. Przyznała, że zabieg miał pomóc jej pozbyć się kompleksu, który szczególnie dawał o sobie znać podczas pracy przed obiektywem.
„Dwadzieścia dni po blefaroplastyce. Zrobiłam ją, bo to był mój kompleks. Zawsze chciałam mieć duże, otwarte oczy” — napisała Sandra Kubicka na Instagramie.
Celebrytka od lat pracuje w branży, w której wygląd jest poddawany ciągłej ocenie. Karierę modelki rozpoczęła jako nastolatka, a jej codziennością stały się sesje zdjęciowe, kampanie reklamowe i wielogodzinna praca z makijażystami oraz fotografami. Właśnie podczas takich realizacji regularnie słyszała uwagę, która z czasem zaczęła mocno wpływać na jej samopoczucie.
Sandra Kubicka usłyszała na planie: „Otwórz oczy”
Kubicka wspomniała, że fotografowie prosili ją o szersze otwieranie oczu, choć w danej chwili robiła już wszystko, co mogła. Powtarzające się komentarze sprawiały, że coraz mocniej skupiała się na tej części swojej twarzy.
„Nie będę ukrywać, że nie było mi miło słyszeć na planach zdjęciowych: „otwórz oczy”, kiedy one już były otwarte. Za każdym razem coś we mnie siadało” — wyznała na Instagramie.
Budowa powiek jest w jej przypadku cechą rodzinną. Jak zaznaczyła, odziedziczyła ją po mamie, a jej mama po babci. Początkowo próbowała pogodzić się z wyglądem oczu, jednak ostatecznie uznała, że chce dokonać zmiany dla własnego komfortu.
„Długo myślałam, że kompleks to coś, czego trzeba się wstydzić. Że albo się z nim godzisz, albo o nim milczysz. A prawda jest taka, że prawie każdy z nas ma coś takiego” — napisała.
Decyzja o zabiegu nie zapadła nagle. Już w sierpniu Kubicka zapowiedziała planowaną blefaroplastykę i powiedziała, że problem dokuczał jej od lat. Wówczas żartowała, że po operacji będzie „nowym człowiekiem”, i obiecała obserwującym, że pokaże kolejne etapy przemiany.
Pierwsze dni po operacji nie należały do łatwych
Zabieg objął górne powieki. Bezpośrednio po jego zakończeniu Sandra Kubicka przez kilka godzin nosiła maskę uciskową, korzystała z krioterapii i chłodziła okolice oczu. Pierwszej nocy musiała spać w pozycji półsiedzącej, a ból pozwolił jej odpocząć jedynie przez około trzy godziny.
W trzeciej dobie modelka nadal miała na twarzy plastry i nie mogła w pełni otworzyć oczu, ale największy ból był już za nią. Wtedy z dystansem porównała swój pooperacyjny wygląd do lalki z filmu „Piła”. Później pokazała również moment zdjęcia szwów i opatrunków.
Po 20 dniach Kubicka ocenia swoją decyzję pozytywnie. Podkreśliła jednak, że publikując zdjęcia, nie zamierza przekonywać innych osób do poddawania się operacjom plastycznym. Zaapelowała jedynie o większy szacunek wobec różnych sposobów radzenia sobie z kompleksami.
„Jedna osoba pójdzie na terapię, druga na salę, trzecia nauczy się z tym żyć. Każda z tych dróg jest w porządku, dopóki jest twoja” — podsumowała na Instagramie.
Modelka podziękowała również lekarzowi oraz klinice, w której przeprowadzono zabieg. Jak oceniacie efekt jej przemiany po 20 dniach?
Sprawdź również:
Mandaryna zaskoczyła wyznaniem o Wiśniewskim. „Daje mi dużo spokoju”
Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski w „The Voice of Poland”! Mają nową rolę
Krzysztof Krawczyk i 5 przebojów, które stworzyły legendę! Znasz wszystkie?






Wybrane dla Ciebie

















