Brat pokazał mu pierwsze akordy. Jan Borysewicz pamięta ich ostatnie spotkanie

Jan Borysewicz pierwszych akordów uczył się od brata. Ich ostatnie spotkanie poprzedziło koncert w Warszawie. Potem zadzwonił do domu.

Jan Borysewicz
Jan Borysewicz Źródło fot. © AKPA
8 października 2026, 15:04
Reklama

Zanim Jan Borysewicz zaczął tworzyć przeboje Lady Pank, miał obok siebie starszego brata, od którego uczył się gry na gitarze. Andrzej pokazał mu pierwsze akordy, a jednym z utworów, które poznawał przyszły kompozytor, był „Dom wschodzącego słońca”. Po latach muzyk wspominał także ich ostatnią rozmowę. Odbyła się przed jego wyjazdem na koncert, gdy nic w zachowaniu brata nie zapowiadało tragedii.

Ta rodzinna historia wraca przy okazji premiery filmu „Mniej obcy”, dostępnego na Netfliksie od 7 października 2026 roku. Produkcja inspirowana wspomnieniami gitarzysty prowadzi widzów przez jego młodość i drogę do rockowej kariery. Obok muzyki ważne miejsce zajmują w niej doświadczenia wyniesione z domu oraz straty, z którymi musiał mierzyć się przyszły lider zespołu.

Borysewicz dorastał na wrocławskim Sępolnie. Początkowo interesowała go perkusja, na której grał również jego ojciec Michał. Gitara pojawiła się później, a Andrzej pomógł mu stawiać pierwsze kroki z tym instrumentem. Szerszą historię życia i kariery Jana Borysewicza opisywaliśmy już na Muzotakt.pl.

Domowe życie zmieniła choroba matki. Kobieta zachorowała na stwardnienie rozsiane, a Jan pomagał jej w codziennym funkcjonowaniu. Z czasem trafiła do domu opieki. Jego siostra Halina założyła własną rodzinę, natomiast on coraz mocniej wiązał swoją przyszłość z muzyką i występami.

„Od tej pory to była choroba całej rodziny. (…) Wtedy też właściwie skończyło się moje dzieciństwo” — wspominał w rozmowie z Marcinem Prokopem w książce „Mniej obcy”.

Jan Borysewicz zapamiętał ostatnie spotkanie z bratem

W czasie działalności w zespole Apokalipsa Borysewicz wyjechał do Warszawy na koncert. Andrzej odprowadził go na tramwaj. Bracia rozmawiali i śmiali się, a gitarzysta zapamiętał dobry nastrój starszego z nich. Mieli zobaczyć się ponownie po jego powrocie; pożegnanie przed podróżą okazało się jednak ich ostatnim spotkaniem.

Po występie Jan zadzwonił do rodzinnego domu. Słuchawkę podniosła matka i powiedziała mu, że Andrzej nie żyje. Brat zmarł śmiercią samobójczą. W swoich późniejszych wspomnieniach Borysewicz wracał do kontrastu między zwyczajną rozmową przed wyjazdem a wiadomością, którą usłyszał po koncercie.

Po tragedii muzyk został przesłuchany. Według jego relacji funkcjonariusz pokazał mu zdjęcia z miejsca śmierci brata. Borysewicz zareagował gwałtownie, a następnie — jak opowiadał — został przywiązany do krzesła i pobity. To jego wspomnienie tamtych wydarzeń, przedstawione w rozmowie z Prokopem.

Wkrótce wyprowadził się z rodzinnego domu, wynajął mieszkanie i zaczął pracować. W kolejnych latach stracił również matkę, a później ojca. Opowiadając o bliskich, przywoływał konkretne sceny z pożegnań i pogrzebów, które pozostały w jego pamięci obok wspomnień związanych z pierwszymi muzycznymi doświadczeniami.

„Mniej obcy”. Najpierw rozmowa z Prokopem, teraz film

Rodzinne wspomnienia gitarzysty znalazły się w autoryzowanej biografii „Mniej obcy”, wydanej przez Agorę 28 września 2022 roku. Książka ma formę wywiadu-rzeki, który przeprowadził Marcin Prokop. Rozmowa obejmuje zarówno zawodowe osiągnięcia artysty, jak i trudne doświadczenia prywatne, błędy oraz zmiany priorytetów.

Prokop przystępował do tego projektu z warunkiem pełnej otwartości rozmówcy. W zapowiedzi wydawcy podkreślał, że zamierza pytać również o sprawy pomijane w publicznych wypowiedziach muzyka. Publikację uzupełniają fotografie, w tym wcześniej niepublikowane materiały z życia Borysewicza. Tom liczy 352 strony i ukazał się w twardej oprawie. Oprócz wydania papierowego przygotowano e-book i audiobook.

Film o tym samym tytule jest fabularną opowieścią inspirowaną życiem rockmana. Za reżyserię odpowiada Kristoffer Rus, a scenariusz napisali Wiktor Piątkowski i Joanna Kozłowska. W Jana Borysewicza wciela się Mikołaj Bukrewicz, debiutujący na wielkim ekranie. W obsadzie są również Kinga Preis, Ireneusz Czop, Patryk Pietrzak i Mirosław Tomczuk.

Produkcję przygotowało Paprika Studios. Wśród twórców widnieje także sam Borysewicz, odpowiedzialny za muzykę; muzykę ilustracyjną skomponował Karim Martusewicz. Netflix zapowiadał historię dorastania, buntu i dążenia do spełnienia muzycznych marzeń w realiach, w których swoboda młodych ludzi była ograniczona. Film można już obejrzeć w serwisie.

Sprawdź również:

Baron za kulisami „The Voice of Poland”: „Nie znałem takiego rodzaju miłości”

Kuba Gąsowski z „The Voice of Poland” w „Lalce”! Dostał podwójne zadanie

The Voice of Poland 17: wszyscy uczestnicy! Kto trafił do drużyn trenerów?

Jan Borysewicz
Jan Borysewicz (źródło fot. Instagram | Meta)
Jan Borysewicz
Jan Borysewicz w halo tu polsat (źródło fot. © AKPA)
Jan Borysewicz
Jan Borysewicz (źródło fot. Instagram | Meta)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
Jan Borysewicz (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
Jan Borysewicz (źródło fot. © AKPA)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama