Helena Englert zdobyła 35 punktów w „TzG”! Widzowie widzą ją już w finale
Helena Englert zatańczyła cha-chę za 35 punktów. Po czwartym odcinku "Tańca z Gwiazdami" widzowie zaczęli pisać o finale.

Helena Englert i Roman Osadchiy zatańczyli cha-chę w czwartym odcinku „Tańca z Gwiazdami” i otrzymali od jurorów 35 punktów. Rafał Maserak nazwał ich występ „kompletną cha-chą”, a Tomasz Wygoda z uznaniem pytał aktorkę, czy nie jest jej wstyd „tak dobrze stawiać kroki”. Pod nagraniem z tańca szybko pojawiły się komentarze widzów, którzy zaczęli wymieniać parę wśród kandydatów do finału.
ZOBACZ TEŻ: Englert opowiedziała o hejcie. Korwin Piotrowska nie gryzła się w język
Zanim Englert wyszła na parkiet, opowiedziała o znacznie trudniejszym doświadczeniu. Tematem odcinka był „Wehikuł Czasu”, a aktorka wróciła pamięcią do ubiegłego roku i krytyki, z którą spotkała się po otrzymaniu roli w spektaklu swojego ojca, Jana Englerta. Mówiąc o skutkach hejtu, przyznała w programie, że „jest na lekach”.
Później, w rozmowie z Pauliną Sykut-Jeżyną, zaznaczyła, że wie, iż „ludzie mają prawdziwe problemy”. Chciała jednak powiedzieć o doświadczeniu, które było ważne dla niej samej. Po tej osobistej części programu wróciła do tanecznej rywalizacji: razem z Osadchiym zaprezentowała układ, za który usłyszała wyjątkowo ciepłe oceny.

Od podzielonych opinii po głosy o finale
Początek udziału Englert w programie wyglądał inaczej. W premierowym odcinku para zatańczyła sambę i dostała 28 punktów. Jurorzy chwalili energię aktorki, ale wskazywali też elementy wymagające poprawy. Wśród widzów nie było wtedy zgody co do występu i przyznanych not. O sambie Heleny Englert oraz reakcjach po jej debiucie pisaliśmy już na Muzotakt.pl.
Tym razem w komentarzach przytoczonych pod nagraniem z cha-chy dominowały pochwały. Jedni skupili się na samym tańcu, inni zaczęli już przewidywać, jak daleko Englert i Osadchiy zajdą w programie:
- „Najlepszy taniec dzisiejszego odcinka!”
- „Albo się to ma, albo się tego nie ma… A Helena ma naprawdę dryg i talent do tańca”
- „Było przepięknie. Helena wnosi bardzo wysoki poziom taneczny. Powinny być same dziesiątki”
- „Finał się należy. Brawo! Tańczy najpiękniej, nie ma dyskusji”
- „Najlepsza para tego programu. Mam nadzieję, że wygrają, bo najbardziej zasługują. Co tydzień inna twarz i genialny taniec. Nie show, akrobacje, tylko taniec. Brawo”
Przed rozpoczęciem sezonu aktorka mówiła, że miała zajęcia taneczne w szkole teatralnej, lecz nie ukończyła pełnego kursu z powodu pracy na planie serialu. Wtedy podchodziła do swoich umiejętności z dystansem. Czwarty odcinek dał widzom okazję, by ocenić ją już po kilku tygodniach treningów z zawodowym tancerzem.
Do programu Englert weszła również z bagażem wcześniejszych komentarzy na swój temat. Samo ogłoszenie jej udziału w „Tańcu z Gwiazdami” wywołało dyskusję o znanych rodzicach i jej karierze. W pierwszym odcinku aktorka mówiła przed kamerami, że chciałaby, aby ludzie ją polubili. W niedzielę zdecydowała się opowiedzieć szerzej o tym, jak przeżyła krytykę związaną z pracą w teatrze.
Sprawdź również:
Magdalena Narożna poślubiła kolegę ze szkoły! Kim jest Krzysztof Romaniuk?
Mieczysław Szcześniak przez 3 lata nie miał pracy! „Nie miałem za co żyć”
Weronika Wiśniewska z hitem lat 90 Edyty Górniak! „Ciarki od pierwszej zwrotki”







Wybrane dla Ciebie
















