Tomasz Wygoda wskazał, dlaczego Julia Wieniawa daje wyższe noty w „TzG”

Tomasz Wygoda wyjaśnił, skąd łagodniejsze oceny Julii Wieniawy w "TzG". Zdradził też ustalenia jury dotyczące dziesiątek.

Tomasz Wygoda, Julia Wieniawa
Tomasz Wygoda, Julia Wieniawa Źródło fot. © AKPA
30 września 2026, 13:11
Reklama

Tomasz Wygoda wyjaśnił, dlaczego w jesiennej edycji „Tańca z Gwiazdami” uczestnicy otrzymują ostrożniejsze oceny. W rozmowie z „Faktem” odsłonił kulisy porozumienia między jurorami, a przy okazji ocenił sposób punktowania Julii Wieniawy. Nowa jurorka ma za sobą cztery wieczory po drugiej stronie stołu i zasiada w składzie z Iwoną Pavlović, Rafałem Maserakiem oraz Wygodą.

ZOBACZ TEŻ: Julia Wieniawa w body z imitacją piercingu! 27-latka pokazała odważną stylizację

Jesienny sezon zaplanowano na 12 odcinków. Wygoda przypomniał, że w poprzednich odsłonach najwyższe oceny zdarzały się już na wczesnym etapie rywalizacji. Jego zdaniem takie tempo nagradzania nie służyło uczestnikom, a widzów pozbawiało emocji związanych z obserwowaniem kolejnych postępów.

„Ustaliliśmy z kolegami z jury, że będziemy spokojniejsi. […] Zasłużmy na to, żeby te dziesiątki naprawdę smakowały, a nie żeby były dawane tak łatwo” — powiedział Tomasz Wygoda w rozmowie z „Faktem”.

Już po drugim odcinku choreograf podkreślał, że przy wystawianiu not bierze pod uwagę stres i pracę uczestników. „Nigdy nie oceniam człowieka, tylko występ” — mówił wówczas „Faktowi”. Zapewniał, że również krytyczne uwagi wypowiada z szacunkiem do osób, które przez tygodnie przygotowują kolejne choreografie.

Julia Wieniawa dała dwie dziesiątki. Wygoda wskazał różnicę

Przy porównywaniu poszczególnych członków jury Wygoda wskazał na odmienne kryteria, które przyciągają ich uwagę. On i pozostali doświadczeni jurorzy mocniej analizują techniczne elementy, podczas gdy Wieniawa szczególnie reaguje na artystyczną stronę występu.

„Zawsze będzie tak, że ktoś będzie bardziej ostry, ktoś bardziej łagodny. Iwonie to już nie będziemy zabierali palmy ostrości” — powiedział „Faktowi”.

W czwartym odcinku, wyemitowanym 27 września, Wieniawa przyznała dwie dziesiątki. Tematem wieczoru był „Wehikuł czasu”, a występy towarzyszyły wspomnieniom ważnych wydarzeń z życia uczestników. Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz otrzymali od niej najwyższą notę za rumbę do „Tuyo” Rodriga Amarante, podczas gdy pozostała trójka jurorów pokazała po osiem punktów. Para zakończyła występ z wynikiem 34 punktów. Z kolei cha-cha Heleny Englert i Romana Osadchiya do „Training Season” Dua Lipy przyniosła im 35 punktów: dziesiątkę od Wieniawy, dziewiątkę od Maseraka oraz po osiem od Pavlović i Wygody.

Tego samego wieczoru Dominik Rupiński i Estelle Francois zaprezentowali taniec współczesny do piosenki Sobla „Wyglądasz tak pięknie”. Każdy członek jury przyznał parze siedem punktów. Wieniawa miała zastrzeżenie do emocjonalnego odbioru choreografii: „Technicznie perfekcyjnie, ale zabrakło mi prawdy” — powiedziała w programie. Wygoda zwrócił natomiast uwagę na zbyt szybkie tempo uczestnika.

Tomasz Wygoda
Tomasz Wygoda (źródło fot. © AKPA | Paweł Wrzecion, Mieszko Piętka)

Tomasz Wygoda o reakcjach przy stole jury. „To widać od razu”

Tomasz Wygoda został również zapytany, czy młodsza koleżanka konsultuje z pozostałymi swoje noty. Wyjaśnił, że nie odbywa się to na zasadzie regularnego proszenia o poradę. Wieniawa może zwrócić się do całej trójki, a do niego szczególnie przy tańcu współczesnym, który jest mu najbliższy. Juror jest choreografem, reżyserem i tancerzem, a od 2007 roku współpracuje z Operą Narodową w Warszawie.

„W trakcie samej oceny to jest tak, że wszyscy na siebie patrzymy i sczytujemy swoje reakcje. […] To widać od razu” — wyjaśnił Wygoda „Faktowi”.

Julia Wieniawa zna presję programu z własnego doświadczenia. W 2020 roku tańczyła ze Stefano Terrazzino i zajęła drugie miejsce w 11. edycji. Później oceniała występy w „Mam Talent!”. W obecnym sezonie musiała także zmierzyć się z uwagami dotyczącymi rozmów przy stole; po drugim odcinku odpowiedziała na zarzuty o przerywanie innym jurorom.

Propozycję zostania jurorką otrzymała mailowo i, jak mówiła serwisowi Polsatu, przyjęła ją bez długiego namysłu. Jeszcze przed tym angażem wystąpiła wokalnie w finale poprzedniego sezonu. Chwaliła profesjonalizm i opiekuńczość osób pracujących za kulisami. Po trzech odcinkach czuła się przy stole coraz swobodniej, a jako szczególne doświadczenie wskazała wspólne ocenianie uczestników z Marylą Rodowicz podczas wieczoru poświęconego jej piosenkom.

W rozmowie z POLSAT.PL zaznaczała, że chce traktować wszystkich uczestników na równi. Przyznała, że czasami bierze górę empatia, bo pamięta wysiłek potrzebny do przygotowania występu. Wśród jej ówczesnych faworytów byli Helena Englert, Mandaryna i Izabela Kuna, a pozytywnie zaskoczył ją także Jasper Sołtysiewicz.

„Najchętniej bym rozdawała sama dziesiątki, ale trzeba być profesjonalnym” — powiedziała Julia Wieniawa w rozmowie z POLSAT.PL.

Sprawdź również:

Magdalena Narożna poślubiła kolegę ze szkoły! Kim jest Krzysztof Romaniuk?

Natalia Siwiec szczerze o poprawkach urody. Jednej decyzji żałuje

Taniec z Gwiazdami: Mandaryna spadła z podium! Helena Englert nową faworytką widzów

Julia Wieniawa w "TzG"
Julia Wieniawa w „TzG” (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
Julia Wieniawa w "TzG"
Julia Wieniawa w „TzG” (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
Julia Wieniawa, Taniec z Gwiazdami
Julia Wieniawa, Taniec z Gwiazdami (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
Taniec z Gwiazdami
Taniec z Gwiazdami (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama