Krzysztof Kwiatkowski wspomniał zmarłą siostrę. „Tak naprawdę była nas trójka”
Krzysztof Kwiatkowski opowiedział w "Tańcu z Gwiazdami" o zmarłej siostrze Ewie. Łączy ich szczególna data, do której wrócił przed kamerami.

„Taniec z gwiazdami 19”, odcinek 5: Krzysztof Kwiatkowski o zmarłej siostrze
Przed wyjściem na parkiet Krzysztof Kwiatkowski wrócił do historii swojego rodzeństwa. W materiale pokazanym w niedzielę, 4 października, mówił o bliskiej relacji z mamą i siostrą. Wtedy wspomniał również o Ewie, która zmarła w dzieciństwie. Opowiadając o niej, aktor nie krył wzruszenia, a jego głos zdradzał emocje towarzyszące temu wspomnieniu.
„Tak naprawdę była nas trójka, bo była jeszcze Ewa. Urodziła się w 1984 r., ale niestety zmarła” — powiedział w materiale wyemitowanym w „Tańcu z Gwiazdami”.
Ewa przyszła na świat 19 maja. Dokładnie dwa lata później, 19 maja 1986 roku, urodził się Krzysztof. Aktor przywołał obie daty podczas rozmowy przed występem, a następnie opowiedział o tym, jak dziś przeżywa więź ze zmarłą siostrą.
„Zawsze mam takie wrażenie, że jest gdzieś obok i sobie po prostu rozmawiamy, i że wspiera mnie z daleka” — wyznał przed kamerami programu Polsatu.
Rodzinne wspomnienie poprzedziło piąty odcinek 19. edycji show. Tego wieczoru uczestnicy zaprosili do tańca bliskie osoby, które dołączyły do duetów tworzonych z zawodowymi tancerzami. Krzysztof Kwiatkowski wystąpił z Sarą Janicką oraz narzeczoną, wokalistką Zofią Nowakowską. Cała trójka przygotowała salsę, którą zaprezentowała po emisji osobistego materiału aktora.
Krzysztof Kwiatkowski wcześniej opowiedział o dzieciństwie
Wspomnienie Ewy pojawiło się po wcześniejszej rozmowie Kwiatkowskiego o rozwodzie rodziców. Przygotowując się do rumby, aktor mówił o swojej skrytości i trudnościach z okazywaniem uczuć. Wyjaśniał, że jako dziecko nauczył się przeżywać wiele emocji w środku. Rozstanie rodziców wskazał jako doświadczenie, które wpłynęło na jego sposób radzenia sobie z codziennością.
Z Sarą Janicką zatańczył wtedy do utworu „Wielka woda” Maryli Rodowicz. Za rumbę otrzymali 35 punktów. Po ogłoszeniu ocen Kwiatkowski pozdrowił córkę Gaję, która tego wieczoru czekała z pójściem spać, żeby zobaczyć występ taty. Zwrócił się do niej bezpośrednio z parkietu, wykorzystując chwilę rozmowy z prowadzącymi.
Ze sceną związanych jest kilka osób w jego rodzinie. Ojciec aktora, Leszek Kwiatkowski, zajmuje się produkcją muzyczną i teatralną, natomiast mama pracuje przy scenografii i kostiumach. Aktorstwo wybrała również jego siostra Alicja. Sam Krzysztof wychował się w Krakowie i tam studiował w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, zanim rozpoczął pracę w teatrze i telewizji.
Jego udział w „Tańcu z Gwiazdami” ogłoszono w lipcu. Widzowie serialowi znają go przede wszystkim jako Jakuba Karskiego z „M jak miłość”, ale taneczne show dało mu również okazję do opowiedzenia o bliskich. W kolejnych odcinkach przed kamerami pojawiały się osoby towarzyszące mu poza planem zdjęciowym.

Zofia Nowakowska zatańczyła z narzeczonym salsę
Krzysztof Kwiatkowski i Zofia Nowakowska poznali się w 2017 roku podczas siódmej edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Oboje byli uczestnikami tego samego sezonu. Wśród ich konkurentów znaleźli się między innymi Monika Borzym, Joanna Jabłczyńska i Sławomir Zapała. W tamtym programie mierzyli się z wokalnymi i aktorskimi przemianami, wcielając się w wykonawców znanych piosenek.
W obecnej edycji „Tańca z Gwiazdami” Zofia śpiewała podczas występów narzeczonego już w pierwszym i drugim odcinku. Towarzyszyła mu również na próbie z Sarą Janicką. Po jednym z wrześniowych występów aktor wręczył ukochanej bukiet kwiatów i podziękował za wieloletnie wsparcie. Wokalistka ma doświadczenie zdobywane między innymi w Teatrze Buffo, zespole Piotra Rubika oraz Teatrze Muzycznym Roma.
Podczas rodzinnego wieczoru jej zadaniem było wykonanie choreografii razem z pozostałymi członkami tria. Iwona Pavlović pochwaliła to, jak szybko Zofia Nowakowska opanowała salsę. Tomasz Wygoda zwrócił z kolei uwagę na solowy fragment tańca Kwiatkowskiego. Jurorzy przyznali zespołowi dwie dziesiątki i dwie dziewiątki, czyli łącznie 38 punktów.
Na zakończenie odcinka prowadzący ogłosili, że żaden z uczestników nie opuszcza programu. Decyzję o wieczorze bez eliminacji przekazała widzom Paulina Sykut-Jeżyna. Oceny i głosy z rodzinnego wieczoru mają przejść do kolejnego odcinka i zostać połączone z następnymi wynikami. Kwiatkowski i Janicka pozostają więc w rywalizacji o Kryształową Kulę, już z dorobkiem wspólnego występu z Zofią.
Sprawdź również:
Piotr Gumulec pokazał brata w „Tańcu z Gwiazdami”. Ich tango dostało 37 punktów
83-letni Jan Englert zrzucił marynarkę w „TzG”! Na koszuli miał wiadomość dla córki
Julia Wieniawa gorzko o miłości. „Nie tędy droga”. Tak 27-latka szuka partnera






Wybrane dla Ciebie

















