Kuba Badach zareagował na występ w „The Voice of Poland”! „Aż się telepię”
Zofia Kosińska poruszyła wszystkich trenerów "The Voice of Poland". Kuba Badach przyznał, że po jej występie aż zaczął się trząść.

Zosia Kosińska pojawiła się w pierwszym odcinku 17. edycji „The Voice of Poland” i wykonała „Messy” z repertuaru Loli Young. Jako pierwsza swój fotel odwróciła debiutująca w roli trenerki Edyta Bartosiewicz. Chwilę później dołączyli do niej Tomson i Baron oraz Michał Szpak, natomiast najdłużej z decyzją czekał Kuba Badach.
ZOBACZ TEŻ: The Voice of Poland 17: Trenerzy, drużyny, uczestnicy. Kiedy premiera?
Po zakończeniu występu cała piątka wstała z foteli i nagrodziła uczestniczkę owacją. Trenerzy byli dodatkowo zaskoczeni, gdy usłyszeli, że młoda wokalistka z Unisławia na co dzień pracuje jako kasjerka w sklepie spożywczym. Po godzinach śpiewa natomiast w rodzinnym zespole, który gra przede wszystkim muzykę pop-rockową.
Baron podkreślił, że tak mocnego początku walki o uczestnika w tej edycji jeszcze nie doświadczyli.
„Takiego otwarcia swojej drogi w tej edycji jeszcze nie przeżyliśmy. Żebyśmy wszyscy wstali i bili brawo na stojąco. Wspaniałe to było, dziękuję ci za emocje, za dreszcze, za twoją prawdę” — powiedział trener.
Kuba Badach nie mógł zebrać myśli. „Zrobiłaś mi dym w środku”
Najbardziej emocjonalnie na występ Zofii Kosińskiej zareagował Kuba Badach. Wokalista początkowo miał problem ze znalezieniem odpowiednich słów, a następnie przyznał, że wykonanie „Messy” wywołało u niego fizyczną reakcję.
„Zosiu, chciałem ci tylko powiedzieć, że nikt mnie od bardzo dawna tak nie przeczołgał, nie zrobił mi takiego dymu w środku. Nie sprawił, że aż się telepię! Mam po prostu… I to po jednym kawałku” — mówił Kuba Badach w programie.
Edyta Bartosiewicz zwróciła uwagę zarówno na skalę głosu uczestniczki, jak i emocje, które pojawiły się podczas występu. Trenerka próbowała przekonać Kosińską, że w jej drużynie będzie mogła rozwijać nie tylko technikę, ale również własną artystyczną wrażliwość.
„Masz niesamowity dar, to jak poruszasz się w przestrzeni głosowej, jest absolutnie kosmiczne. Ogromna moc i niezwykła wrażliwość, ale na tym polega właśnie bycie prawdziwym artystą. Te twoje łzy na końcu, to była po prostu wisienka na torcie” — oceniła Bartosiewicz.
Trenerzy poprosili również Kosińską, aby razem ze swoim zespołem zaprezentowała autorską piosenkę. Ten dodatkowy występ potwierdził, że uczestniczka ma już własny repertuar i doświadczenie zdobywane poza telewizyjnym studiem.
ZOBACZ TAKŻE: Michał Szpak wraca z nowym singlem. „Piosenka na Eurowizję?”
Michał Szpak zablokował konkurentów. Kogo wybrała Zofia Kosińska?
Michał Szpak nazwał występ jednym z większych przeżyć, jakich doświadczył w programie. Jednocześnie postanowił utrudnić zadanie swojej konkurencji. Skorzystał z możliwości zablokowania Kuby Badacha i Edyty Bartosiewicz, pozbawiając ich szansy na pozyskanie wokalistki do swoich drużyn.
Zofia Kosińska musiała więc podjąć decyzję pomiędzy pozostałymi trenerami. Ostatecznie wybrała Tomsona i Barona, chociaż jej występ najmocniej poruszył Badacha, a Bartosiewicz jako pierwsza odwróciła swój fotel.
Więcej informacji o pochodzącej z Unisławia wokalistce, jej pracy w sklepie, rodzinnym zespole i muzycznych planach przedstawiliśmy we wcześniejszym materiale o Zofii Kosińskiej.
Czy Zofia Kosińska dobrze zrobiła, wybierając drużynę Tomsona i Barona?
Sprawdź również:
Kim jest Julia Matczak z „The Voice of Poland”? Ma już telewizyjne doświadczenie
Anna Nguyen porwała trenerów „The Voice of Poland”! Wybrała znany duet
Po 25 latach znów walczy w talent show! Jarosław Weber ma komplet foteli w „The Voice of Poland”



Wybrane dla Ciebie

















