Paulina Krupińska porwała się do tańca z mężem. Tak bawili się na Podhalu
Paulina Krupińska pokazała, jak bawiła się z Sebastianem Karpiel-Bułecką na góralskim weselu. Były korale, przejażdżka i szybkie obroty.

Paulina Krupińska tym razem pokazała weekend w rytmie góralskiej kapeli. Prezenterka „Dzień Dobry TVN” i jej mąż, lider Zakopower – Sebastian Karpiel-Bułecka, byli gośćmi wesela na Podhalu. Na Instagramie gospodyni porannego programu pojawiły się zdjęcia i nagrania ze wspólnego świętowania. Wśród nich znalazł się ich energiczny taniec na drewnianym parkiecie.
ZOBACZ TEŻ: Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka budują góralską willę. Tak wygląda w środku (ZDJĘCIA)
Relacja obejmowała również przejażdżkę wozem w towarzystwie przyjaciół. Uczestnicy jechali razem, uśmiechając się do obiektywu, a Paulina uwieczniła tę część dnia przed pokazaniem weselnej zabawy. Już na tych kadrach można było przyjrzeć się ubraniom małżonków. Oboje wybrali odświętne stroje nawiązujące do tradycji regionu.
Krupińska miała kwiecistą spódnicę i bogato zdobiony gorset, do których dobrała chustę zakończoną frędzlami. Na szyi nosiła kilka sznurów czerwonych korali. Sebastian wystąpił w haftowanych portkach, serdaku i charakterystycznym kapeluszu. Kolorowe dodatki prezenterki oraz zdobienia stroju muzyka były dobrze widoczne także podczas tańca.
Na nagraniach para poruszała się w szybkim tempie, wykonując obroty w rytm weselnej muzyki. Sebastian Karpiel-Bułecka włączył się również do śpiewania przy akompaniamencie kapeli. Tym razem występował w roli gościa rodzinnej uroczystości, a Paulina pokazała zarówno zabawę z mężem, jak i towarzyszącą jej oprawę.

Paulina Krupińska wybrała korale i gorset. Tak wygląda podhalańska tradycja
Zestaw wybrany przez prezenterkę ma swoje odpowiedniki w muzealnych opisach ubioru górali podhalańskich. Muzeum Miejskie w Tychach, prezentując fotografie Stanisława Gadomskiego z okolic Zakopanego, wymienia w stroju kobiecym haftowaną płócienną bluzkę, gorset i kwiecistą spódnicę tybetową. Dopełnieniem są korale oraz wzorzyste chustki. Wśród zdobień gorsetu pojawia się roślinny motyw dziewięćsiłu.
W opisie stroju męskiego muzeum wskazuje z kolei portki z haftami nazywanymi parzenicami oraz kapelusz ozdobiony muszelkami kauri. Parzenice zdobią okolice przyporów, czyli rozcięć w górnej części spodni. Mogą przybierać formy rozety, gwiazdy lub serca, uzupełnione stylizowanymi motywami geometrycznymi i roślinnymi. To konkretne elementy podhalańskiego ubioru, które pozwalają rozpoznać jego regionalny charakter.
Podhale jest także miejscem ich życia rodzinnego. Małżonkowie wychowują Antoninę i Jędrzeja, a poza pracą w telewizji oraz koncertami dzielą się czasem kadrami z gór. Wcześniej pokazali między innymi wnętrza powstającego domu w góralskim stylu, z drewnianymi belkami i dużymi przeszkleniami. Ich historię związku i rodzinny kontekst opisywaliśmy już w osobnym materiale.

Na własnym weselu postawili na spontaniczny taniec
Góralskie stroje towarzyszyły im również 26 lipca 2018 roku, kiedy brali ślub w drewnianym kościele św. Kazimierza Królewicza w Kościelisku. Paulina założyła wtedy białą spódnicę z kwiatowym motywem, wyszywany gorset, haftowaną koszulę i kierpce. Jej mąż także wybrał tradycyjny ubiór. Po ceremonii zaprosili gości do hotelu Mercure Kasprowy przy Polanie Szymoszkowej.
Pierwszy taniec wykonali do „Weź nie pytaj” Pawła Domagały. Zrezygnowali z przygotowywania specjalnej choreografii i postawili na spontaniczność. Przed północą panna młoda zmieniła ubranie na suknię z atelier Violi Piekut, z asymetrycznym dekoltem odsłaniającym ramię. Projekt łączył prosty fason z ręcznie haftowaną aplikacją.
Weselne menu również opierało się na tradycyjnych daniach. W relacji Party.pl wymieniono polędwicę w sosie żurawinowym oraz pstrąga, a na deser śmietanowy tort ze świeżymi owocami. Po uroczystości para nie wybrała się od razu w podróż poślubną.
Wspólny taniec pojawił się później także w zawodowym projekcie Sebastiana. Paulina wystąpiła w teledysku „Szczęście”, który miał premierę 8 listopada 2023 roku. Piosenkę Zakopower nagrał z Belą Komoszyńską z Sorry Boys, a klip zrealizował duet Piotrovscy w przestrzeni Cicha 23. Na plan zaproszono przyjaciół muzyka, członków zespołu i ich rodziny.
Prezenterka opowiadała w „Dzień Dobry TVN”, że od pierwszego przesłuchania albumu „Widzialne | Niewidzialne” chciała zagrać właśnie w tym klipie. Sama proponowała, aby znalazł się w nim taniec.
„Jestem troszeczkę podekscytowana, ale zarazem zestresowana, bo nie wiem, czy dobrze odegram tę scenę” — mówiła w rozmowie z Karoliną Kalatzi.
W gotowym teledysku zatańczyła z mężem, a ważnym elementem obrazu były pomalowane na różne kolory dłonie bohaterów.

Sprawdź również:
Baron za kulisami „The Voice of Poland”: „Nie znałem takiego rodzaju miłości”
Kuba Gąsowski z „The Voice of Poland” w „Lalce”! Dostał podwójne zadanie
Tosia Biały skrytykowana przez Barona! Bartosiewicz stanęła w jej obronie






Wybrane dla Ciebie

















