Marcin Miller o tym, co mówią mu fani na żywo. „Za każdym razem mam ciary”
Marcin Miller po raz dziesiąty wystąpi na Roztańczonym PGE Narodowym. Przed jubileuszem wrócił do propozycji, która wywołała u niego mocną reakcję.

Marcin Miller znalazł się wśród wykonawców jubileuszowej edycji Roztańczonego PGE Narodowego, zaplanowanej na 10 października 2026 roku. Dla lidera Boys będzie to dziesiąty udział w tym wydarzeniu. Przed koncertem w rozmowie z Interią Muzyką opowiedział o początkach stadionowego projektu i spotkaniach z fanami, które szczególnie zapadły mu w pamięć.
ZOBACZ TEŻ: Marcin Miller ujawnił kulisy występu w 5 odcinku „TTBZ”. „Nikt mi nie uwierzy”
Marcin Miller wraca na PGE Narodowy
Zanim impreza doczekała się jubileuszu, wokalista otrzymał od producenta wiadomość o planach wprowadzenia disco polo na warszawski stadion. Zapamiętał zarówno samą propozycję, jak i własne niedowierzanie. Miał już za sobą lata występów oraz doświadczenia z ocenianiem jego muzyki przez osoby, które patrzyły na cały gatunek przez pryzmat stereotypów.
„To niezwykle przemiłe, że po raz dziesiąty uczestniczę w tym projekcie muzycznym, bo jest o czym wspominać i czym się chwalić. Pamiętam pierwszy moment, gdy dowiedziałem się od producenta, że disco polo podbije stadion. To ważne zdarzenie. Pomyślałem: 'O matko!'” — powiedział Marcin Miller w rozmowie z Interią Muzyką.
„To była piękna propozycja, bo po tylu latach już się nasłuchałem o sobie różności. Ludzie czasem czytają różne nagłówki, oceniają nas stereotypowo. To mega przyjemność wystąpić na tym koncercie” — dodał wokalista.
Marcin Miller o fanach. „Największą nagrodą jest uwielbienie publiczności”
Podczas rozmowy artysta przywołał również słowa osób, które oglądają jego występy. Fani opowiadają mu o emocjach towarzyszących koncertom i o tym, jak odbierają jego kontakt ze stadionową widownią. Miller zachęcił przy okazji do przyjścia tych słuchaczy, którzy dotychczas nie uczestniczyli w Roztańczonym PGE Narodowym.
„Jeśli ktoś nie był jeszcze na Roztańczonym PGE Narodowym — warto przyjść!” — zaprosił za pośrednictwem Interii.
Następnie przytoczył wypowiedź słyszaną od publiczności: „Marcin, nie wiem, co się dzieje, ale za każdym razem, jak występujesz, ja mam ciary. Muszę tam być, żeby zobaczyć, jak ty dyrygujesz tymi ludźmi”.
Wokalista znany między innymi z hitu „Jesteś szalona” został też zapytany o znaczenie tak dużych koncertów. Mówiąc o sukcesie, zestawił materialne oznaki powodzenia oraz internetowe wyniki z reakcją ludzi stojących przed sceną. Wskazał przy tym, czego oczekuje od siebie, gdy rozpoczyna występ.
„Można się chwalić domami, samochodami, zegarkami i ilością odsłon na YouTube, ale największą nagrodą jest uwielbienie publiczności. Wychodząc na scenę musisz zrobić tak, aby to ludzie świetnie się bawili, bo tylko wtedy będą w stanie przekazać ci tę dobrą energię” — powiedział w tej samej rozmowie.
Doświadczenie Millera obejmuje także ocenianie innych wykonawców w „Disco Star”. Z tym programem związany jest również Skolim, obecny w tegorocznym składzie stadionowej imprezy. Ich telewizyjna znajomość sięga czasów, gdy młodszy wokalista sam walczył o awans w talent show. O tym, jak Marcin Miller wspomina odpadnięcie Skolima z „Disco Star”, pisaliśmy wcześniej.
Roztańczony PGE Narodowy 2026. Scena 360 stopni i jubileuszowe połączenia
Tegoroczna odsłona otrzyma scenę w układzie 360 stopni, umieszczoną w sercu stadionowej płyty. Publiczność będzie otaczać wykonawców, a Polsat zapowiada wykorzystanie tego rozwiązania w telewizyjnej realizacji koncertu. Według informacji stacji wokół sceny ma bawić się blisko 50 tysięcy osób.
Organizatorzy przygotowują również duety, tria oraz wspólne wykonania przeznaczone specjalnie na jubileuszowy wieczór. W zapowiedzi wydarzenia wymieniają zaskakujące aranżacje i premierowe kompozycje. Program ma łączyć największe przeboje ostatnich lat z występami artystów reprezentujących różne pokolenia i muzyczne style.
Obok Boys zapowiedziano między innymi Zenka Martyniuka, Pięknych i Młodych, MIG, Weekend oraz Defis. W składzie znaleźli się także Andrzej Piaseczny, Golec uOrkiestra, Cleo, Kizo i Young Leosia. Listę uzupełniają Sound’n’Grace, Sławomir i Kajra, Bungee, Łobuzy, Topky oraz MiłyPan. Międzynarodowym gościem będzie Gipsy Kings. Osobną niespodzianką ma być występ postaci znanej z innej dziedziny niż muzyka, której nazwiska stacja na razie nie ujawnia.
Koncert poprowadzą Ilona i Milena Krawczyńskie, Rafał Maserak, Olek Sikora oraz Kamil Baleja z Radia ZET. Bilety na wydarzenie są oferowane za pośrednictwem eBilet, z podziałem na miejsca na płycie i trybunach. Osoby, które nie wybiorą się do Warszawy, będą mogły obejrzeć jubileuszową edycję 10 października na antenie Polsatu.
Sprawdź również:
Baron za kulisami „The Voice of Poland”: „Nie znałem takiego rodzaju miłości”
Kuba Gąsowski z „The Voice of Poland” w „Lalce”! Dostał podwójne zadanie
The Voice of Poland 17: wszyscy uczestnicy! Kto trafił do drużyn trenerów?





Wybrane dla Ciebie

















