Helena Englert myślała, że odpadnie z „TzG”. Już układała pożegnanie
Helena Englert podczas ogłaszania wyników "TzG" układała w głowie pożegnanie. Po odcinku opowiedziała, co chciała powiedzieć Romanowi.

Helena Englert po szóstym odcinku „Tańca z Gwiazdami” opowiedziała o chwili, w której zaczęła przygotowywać się na zakończenie udziału w programie. Gdy kolejne pary dowiadywały się o awansie, ona i Roman Osadchiy nadal czekali na swoją kolej. Aktorka układała już w myślach słowa, które mogłaby wypowiedzieć po usłyszeniu niekorzystnego werdyktu. Chciała przede wszystkim spokojnie się pożegnać i podziękować partnerowi za wspólną pracę.
ZOBACZ TEŻ: Helena Englert pokazała swoje mieszkanie! Lodówka 26-latki zwraca uwagę
Ich nazwiska prowadzący wyczytali jako ostatnie spośród duetów, które nie znalazły się w strefie zagrożenia. Oznaczało to awans, ale wcześniej uczestnicy musieli obserwować, jak informację o pozostaniu w show otrzymują inni. O tym oczekiwaniu opowiedzieli reporterce Party.pl już po zakończeniu niedzielnej transmisji. Roman również przyznał, że potrzebował chwili, by pozbierać się po emocjach związanych z eliminacją.
Wieczór 11 października rozpoczął się dla nich znacznie przyjemniej. Za salsę otrzymali 38 punktów, a maksymalne oceny przyznały Iwona Pavlović i Julia Wieniawa. Szczegóły choreografii oraz komentarze po występie opisaliśmy w materiale o tym, jak Helena Englert rozgrzała parkiet i zachwyciła jurorki. Po zejściu z parkietu aktorka cieszyła się wynikiem, jednak przed ogłoszeniem awansu nadal nie znała rozstrzygnięcia głosowania publiczności.
Helena Englert układała pożegnanie. Chciała podziękować Romanowi
W rozmowie z Party.pl Helena wyjaśniła, że uczestnicy nie wiedzą, ile głosów dostaną od widzów. Mogą być zadowoleni z tańca i usłyszeć pochwały przy stoliku jurorskim, ale podczas eliminacji pozostaje im czekanie na decyzję prowadzących. Aktorka przyznała również, że stojąc na parkiecie, nie potrafi podejść do całej sytuacji z dystansem. Możliwość odpadnięcia traktuje wtedy bardzo poważnie.
Opisując myśli, które pojawiły się w jej głowie, powiedziała:
„Najważniejsze, żeby zachować klasę i ładnie się pożegnać i pamiętać, żeby podziękować Romanowi” — wyznała w rozmowie z Party.pl.
Ostatecznie z programem pożegnali się Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko. Sportowczyni tego wieczoru zaprezentowała tango do „Objection” Shakiry, za które duet otrzymał 33 punkty. Wśród ocen znalazła się dziesiątka od Julii Wieniawy, lecz para nie awansowała do następnego etapu. Po tym rozstrzygnięciu w dziewiętnastej edycji pozostało osiem duetów.
Helena po werdykcie mówiła o smutku związanym z odejściem Joanny i radości z możliwości dalszego tańca. Zapowiedziała też, że zamierza zrobić wszystko, aby nie przeżywać ponownie takiego oczekiwania. Przed uczestnikami kolejna zmiana repertuaru: po latynoskim wieczorze mają przygotować choreografie do przebojów z filmów Disneya.

Helena Englert wcześniej mówiła o stresie poza kamerami
Już po trzecim odcinku aktorka rozmawiała z reporterką Party.pl Simoną Stolicką o tym, jak radzi sobie z napięciem. Wspominała, że jako dziecko była wycofana, a także obecnie zdarzają jej się chwile, w których trudno jej swobodnie funkcjonować. Zachowanie odbierane przez otoczenie jako pewność siebie określała jako własny sposób reagowania na stres.
W tamtej rozmowie zaznaczyła, że Roman zna również jej samopoczucie poza transmisją i wywiadami. To właśnie partner obserwuje ją wtedy, gdy znikają kamery oraz tłum ludzi. Helena przyznała, że miewa trudniejsze momenty, a sceniczna swoboda nie towarzyszy jej bez przerwy.
Tymczasem jeszcze przed rodzinnym odcinkiem Tomasz Wygoda bardzo wysoko oceniał jej pracę. W wywiadzie dla Party.pl zwracał uwagę na zaangażowanie aktorki, wyczucie rytmu i umiejętność odnajdywania charakteru kolejnych tańców. Chwalił również to, że przygotowuje całą sceniczną postać: oprócz techniki zajmuje się stylizacją i sposobem prezentacji numeru.
Zapytany o finał, powiedział:
„Nie wiem, co by musiało się wydarzyć, żeby Heleny nie było” — stwierdził w rozmowie z Party.pl.
W kolejnym etapie Helena i Roman będą rywalizować między innymi z Krzysztofem Kwiatkowskim i Sarą Janicką oraz Izabelą Kuną i Michałem Bartkiewiczem. Obie te pary zakończyły latynoski wieczór z kompletem 40 punktów.
Sprawdź również:
Agbe w cekinowej mini na Narodowym. Głęboki dekolt to niejedyny mocny detal
Roztańczony PGE Narodowy 2026: Jubileusz 10-lecia i tłum gwiazd na scenie
Mandaryna żyje z cukrzycą od 23 lat. „To pewnego rodzaju obciążenie”




Wybrane dla Ciebie

















