Krzysztof Krawczyk powiedział to żonie pół roku przed śmiercią. Zapytała o zazdrość
Ewa Krawczyk wspomina pytanie, które zadała mężowi pół roku przed jego śmiercią. Chciała wiedzieć, czy jest o nią zazdrosny.

Krzysztof Krawczyk skrywał zazdrość
Ewa Krawczyk sama bywała zazdrosna o męża. O tym, jak on przeżywał podobne emocje, dowiedziała się dopiero około pół roku przed jego śmiercią. Zapytała go wprost, czy w ogóle czuje zazdrość. Piosenkarz odpowiedział jej komplementem, a potem przyznał, że to uczucie doskonale zna.
ZOBACZ TEŻ: „Ostatni raz zatańczysz ze mną” ma 40 lat. Tak powstał hit Krawczyka
Do tej prywatnej rozmowy wdowa wróciła podczas spotkania z Agnieszką Hyży dla „halo tu polsat”. Opowiadała o wspólnym życiu i słowach, które zapamiętała. Przytoczyła odpowiedź męża:
„Ewunia, jak ja na ciebie patrzę, to bym cię zjadł. Ty dla mnie jesteś tak piękna, że mnie aż oczy bolą od patrzenia na ciebie. A zazdrosny? Wściekle zazdrosny!” — wspominała w programie.
Ewa dopytała wtedy, dlaczego wcześniej jej tego nie powiedział. W odpowiedzi usłyszała dosadny żart: nie chciał, żeby od tych komplementów przewróciło jej się w głowie. Historię zakończyła zapewnieniem, że właśnie tak brzmiała jego odpowiedź.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Krawczyk miał trzy żony. Dopiero u boku Ewy zaczął od nowa
Ewa Krawczyk pamięta ostatnie pożegnanie z mężem
Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 roku. Jego żona do końca wierzyła, że uda się go uratować. W rozmowie z Agnieszką Hyży mówiła, że nie dopuszczała do siebie myśli o jego odejściu i walczyła o niego do ostatnich chwil.
Gdy zabierano go do szpitala, pocałowała go i obiecała, że niedługo do niego przyjedzie. Nie wiedziała wówczas, że widzą się po raz ostatni.
„Powiedziałam mu „Krzysiu, zaraz do ciebie przyjadę”. I dałam mu buzi. I go wynieśli i zawieźli. Potem jak pojechałam, to już go nie było…” — opowiedziała w „halo tu polsat”.

Podczas wywiadu wróciła również do codzienności po stracie. Mówiła o samotności, ale także o zwyczaju opowiadania mężowi o swoich planach podczas wizyt na cmentarzu. Przed dalszymi podróżami prosi go o opiekę. Wspomniała przy tym wyjazdy do telewizji i trasy liczące 400 czy 500 kilometrów.
„Ja jestem cały czas zakochana w Krzysztofie. Dla mnie on cały czas jest” — powiedziała Agnieszce Hyży.
Pamiątki po Krzysztofie Krawczyku i jego piosenki
Ekipa programu zobaczyła też kapliczkę, która powstała na prośbę piosenkarza. Ewa opowiadała o drobnych przedmiotach mających dla niej osobiste znaczenie. W materiale pojawiła się również jej obrączka.
Osobnym wątkiem spotkania była pamięć o muzyce Krawczyka. W rozmowie uczestniczył Andrzej Kosmala, wieloletni współpracownik i przyjaciel artysty. Ewa podkreślała jego zaangażowanie w przypominanie dorobku męża i mówiła, jak wiele dają jej wykonania jego piosenek przez innych wokalistów.
„A teraz to, że inni artyści śpiewają, to jest radość i balsam na moje serce, że coś takiego w ogóle jest” — przyznała w programie.
W maju 2026 roku repertuar Krawczyka zabrzmiał podczas poświęconego mu koncertu na Polsat Hit Festiwalu. Jedną z występujących była Edyta Górniak, która zaśpiewała „My Cyganie”. O jej występie w hołdzie Krzysztofowi Krawczykowi w Operze Leśnej pisaliśmy na Muzotakt.pl.
Sprawdź również:
Ten błąd prawie ZNISZCZYŁ Krawczyka. „Nie miał z czego żyć”
Natalia Szroeder otwarcie o legendarnym przeboju Krawczyka. „Nie potrzebuje fajerwerków”




Wybrane dla Ciebie

















