Od szóstki do owacji Pavlović! Helena Englert zrobiła wielki krok w „TzG”
Helena Englert zachwyciła walcem wiedeńskim w „Tańcu z Gwiazdami”. Iwona Pavlović wstała z fotela, lecz punktacja podzieliła widzów.

Helena Englert i Roman Osadchiy zostali jednymi z bohaterów drugiego odcinka 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Para wykonała walca wiedeńskiego do utworu „Stop” z repertuaru Sam Brown. Po energetycznej sambie z premierowego wieczoru aktorka musiała pokazać zupełnie inne oblicze.
Tym razem najważniejsze były elegancja, płynność ruchów, prawidłowa rama oraz utrzymanie charakterystycznego rytmu walca. Przed występem Englert nie ukrywała, że szczególnie zależy jej na reakcji Iwony Pavlović. Wiedziała również, jaki element choreografii może zwrócić uwagę wymagającej jurorki.
Chodziło o fleckerl, czyli figurę opartą na szybkich obrotach wykonywanych przez parę w jednym miejscu. Aktorka wspominała podczas treningów, że Pavlović bardzo lubi ten element walca wiedeńskiego. Marzyła, aby po jego wykonaniu usłyszeć od jurorki krótkie „wow”.
Na parkiecie Helena Englert wyraźnie ograniczyła żywiołowość, która dominowała w jej pierwszym występie. Razem z Romanem Osadchiy stworzyła spokojniejszą i bardziej klasyczną choreografię. Publiczność w studiu nagrodziła parę owacjami na stojąco, a do widzów dołączyła również Czarna Mamba.
ZOBACZ TEŻ: Kto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”? Pierwsza para pożegnała się z show
Iwona Pavlović wstała po walcu Heleny Englert
Podczas oceny Pavlović początkowo zasugerowała, że musi rozczarować uczestniczkę. Po chwili okazało się jednak, że jurorka nie zamierza krytykować przygotowanego fleckerla. Zamiast tego podniosła się ze swojego miejsca.
„Ja wstanę i powiem: doskonale. Ty byłaś tym walcem wiedeńskim” — powiedziała Iwona Pavlović w „Tańcu z Gwiazdami”.
Jurorka zwróciła uwagę, że Englert była skupiona jeszcze przed rozpoczęciem występu. Aktorka zrezygnowała z żartów i podporządkowała swój temperament charakterowi tańca. Pavlović doceniła także sposób wykonania najważniejszych elementów walca.
Helena Englert i Roman Osadchiy zdobyli za występ 30 punktów. Rezultat dał im jedną z najwyższych not wieczoru. Po uwzględnieniu ocen z dwóch odcinków duet znalazł się na czele jurorskiej klasyfikacji razem z Dominikiem Rupińskim i Estelle Francois.

Helena Englert poprawiła wynik, ale widzowie chcieli wyższych not
Tydzień wcześniej Englert rozpoczęła udział w programie od samby. Wówczas para otrzymała 28 punktów, a najbardziej wymagająca okazała się Pavlović, która przyznała aktorce sześć. Widzowie byli podzieleni – część chwaliła energię uczestniczki, inni zarzucali jury faworyzowanie. Więcej o jej debiucie pisaliśmy w poprzednim artykule o Helenie Englert.
W drugim odcinku aktorka poprawiła rezultat o dwa punkty i nie usłyszała już technicznych zastrzeżeń podobnych do tych, które pojawiły się po sambie. Jednocześnie część widzów uznała, że noty nie odpowiadały wyjątkowo pochlebnym wypowiedziom jurorów.
Pod nagraniem z walca pojawiły się między innymi takie komentarze:
- „Jak dla mnie 40”
- „Po jakiego grzyba oni tak chwalą, a potem dają takie niskie oceny?”
- „Najlepszy występ odcinka”
- „Ale to było dobre”
- „Wow! Wielki talent. To była moc. Energia, emocje, piękna choreografia i świetne wykonanie pod względem technicznym”
- „Hela, jaki sztos”
- „Zjawiskowo!”
Po dwóch odcinkach Englert i Osadchiy pozostają w ścisłej czołówce rywalizacji o Kryształową Kulę. Czy za kolejny taniec jurorzy przyznają im jeszcze wyższe noty?
Sprawdź również:
Wieniawa zmieniła się po krytyce? Widzowie wychwycili jeden szczegół
Izabela Kuna zdobyła 31 punktów w „TzG”! Nie była w stanie powstrzymać łez
Dominik Rupiński zaskoczył Iwonę Pavlović w „TzG”. „Szokująco ładnie”








Wybrane dla Ciebie

















