Mandaryna dostała tylko 22 punkty w „TzG”! Widzowie: „Jakiś żart”
Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zatańczyli walca angielskiego, lecz zdobyli tylko 22 punkty. Widzowie nie kryli rozczarowania ocenami jury.

Drugi odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” przyniósł Mandarynie zupełnie inne doświadczenie niż premierowy wieczór. Tym razem artystka i Krystian Rzymkiewicz wykonali walca angielskiego do utworu Jackie DeShannon „What the World Needs Now Is Love”. Spokojna choreografia, błękitna kreacja i romantyczny klimat zdobyły uznanie widzów, ale jurorzy znaleźli w występie techniczne braki.
ZOBACZ TEŻ: Kto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”? Pierwsza para pożegnała się z show
Mandaryna zatańczyła walca jak z bajki
Odcinek odbywał się pod hasłem Akademii Czarnej Mamby. Uczestników podzielono na cztery grupy, a Mandaryna znalazła się wśród trzech gwiazd wykonujących walca angielskiego. Ten sam taniec otrzymali Matteo Brunetti oraz Izabela Kuna, dzięki czemu jurorzy mogli bezpośrednio porównać sposób prowadzenia, ramę i pracę stóp poszczególnych par.
Najwięcej pochwał Mandaryna usłyszała od Tomasza Wygody. Juror zwrócił uwagę na jej przemianę między pierwszym a drugim odcinkiem oraz elegancki wygląd. Jednocześnie zaznaczył, że przy szybszym przemieszczaniu się i obrotach zabrakło mu większej pewności. Przyznał parze sześć punktów.
Znacznie surowsza była Iwona Pavlović, która oceniła występ na cztery punkty. Jej główne zastrzeżenie dotyczyło zbyt twardej ramy Mandaryny. Jurorka porównała prawidłowe napięcie rąk do makaronu „al dente” – nie powinny być ani sztywne, ani przesadnie miękkie. Julia Wieniawa przyznała siedem punktów, a Rafał Maserak pięć, co dało parze łącznie 22 punkty.

Mandaryna straciła sześć punktów. Widzowie ruszyli w jej obronie
Różnica względem premiery była wyraźna. Tydzień wcześniej Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz otrzymali 28 punktów za sambę i znaleźli się na czele tabeli jurorów. Debiutancki występ Mandaryny oraz pełne oceny pary opisywaliśmy po pierwszym odcinku. Walc przyniósł im wynik niższy o sześć punktów, mimo że wymagał pokazania zupełnie innego charakteru ruchu.
Pod nagraniem z występu pojawiły się komentarze dotyczące zarówno atmosfery walca, jak i werdyktu sędziów. Część widzów porównywała wynik Mandaryny z notami innych uczestników.
- „Są tańce, które się ogląda… i są takie, które się czuje. Dziś każdy krok opowiadał historię”
- „Najpiękniejszy taniec”
- „Jury powaliło z tymi ocenami?! Piękny taniec!”
- „Mniej punktów niż Piotr i Julia, no trochę przesada z punktacją”
- „Było magicznie. Noty to jakiś żart”
Niskie noty nie oznaczały jednak, że para znalazła się na samym dole zestawienia. Joanna Jędrzejczyk również zakończyła drugi odcinek z 22 punktami, Monika Borzym zdobyła 19, a Piotr Gumulec 20. Najwyżej spośród walców angielskich oceniono Izabelę Kunę i Michała Bartkiewicza, którym jury przyznało 31 punktów. Mandaryna i Rzymkiewicz pozostali w rywalizacji.
Mandaryna przyjęła krytykę bez pretensji do jury
Po programie Mandaryna nie podzieliła oburzenia części widzów. W rozmowie z Pudelkiem stwierdziła, że wraz z partnerem przyjmuje wszystkie uwagi, ponieważ mogą pomóc im w dalszej pracy.
„Myślę, że powiedzieli tak, jak czuli” – podsumowała Mandaryna.
Rafał Maserak wyjaśnił z kolei, że wcześniejsze doświadczenie taneczne nie musi automatycznie ułatwiać jej rywalizacji. Artystka przez lata zajmowała się hip-hopem, choreografią estradową i prowadzeniem szkół tańca, natomiast program wymaga opanowania techniki tańca towarzyskiego. Zdaniem jurora utrwalone nawyki z innych stylów mogą utrudniać naukę nowych zasad.
Krystian Rzymkiewicz odpowiada więc nie tylko za przygotowanie kolejnych układów, ale również za przestawienie partnerki na odmienny sposób pracy. Jeszcze przed drugim odcinkiem Michał Wiśniewski publicznie docenił jego cierpliwość i wsparcie udzielane Mandarynie. Teraz podczas treningów para może skupić się na ramie oraz większej pewności w szybkich obrotach.
Czy 22 punkty były sprawiedliwą oceną walca Mandaryny i Krystiana Rzymkiewicza?
Sprawdź również:
Wieniawa zmieniła się po krytyce? Widzowie wychwycili jeden szczegół
Izabela Kuna zdobyła 31 punktów w „TzG”! Nie była w stanie powstrzymać łez
Dominik Rupiński zaskoczył Iwonę Pavlović w „TzG”. „Szokująco ładnie”











Wybrane dla Ciebie

















