Julia Wieniawa usłyszała pochwały od legend. „Nie było tego w moim bingo”
Julia Wieniawa skomentowała pochwały od Tyszkiewicz, Rodowicz i Olbrychski. W rozmowie z Eską przyznała, jak wiele dla niej znaczą.

Julia Wieniawa w ostatnich tygodniach usłyszała komplementy od trojga artystów, których dorobek dobrze zna polska publiczność. Beata Tyszkiewicz poparła jej angaż do jury „Tańca z Gwiazdami”, Maryla Rodowicz doceniła przygotowanie do oceniania uczestników, a Daniel Olbrychski wskazał rolę filmową, w której chętnie by ją zobaczył. Zapytana przez Eskę o taką serię pochwał, aktorka najpierw odpowiedziała żartem.
„To jest dla mnie jakieś takie combo. Nie było tego w moim bingo” — powiedziała Julia Wieniawa w rozmowie z Eska.pl.
Później wróciła do doświadczeń znacznie mniej przyjemnych. Od lat mierzy się z krytyką, dlatego szczególnie ceni uznanie osób, które jej imponują. W rozmowie zaznaczyła, że liczy się z ich opinią i traktuje otrzymane komplementy jako motywację do dalszej pracy.
„Jest to bardzo miłe, naprawdę. Każde z tych nazwisk, to są absolutne legendy chodzące i usłyszeć takie słowa z ich ust, to jest miód na moje serce. Szczególnie, że tej krytyki wokół mnie od lat jest bardzo dużo, więc usłyszeć od osób, które mi absolutnie imponują i których opinia jest dla mnie ważna i się z nią liczę, to jest takie motywujące” — skomentowała dla Eska.pl.
Beata Tyszkiewicz poparła Wieniawę. Olbrychski wskazał filmową rolę
Beata Tyszkiewicz zabrała głos jeszcze przed jurorskim debiutem młodszej koleżanki. Pod koniec sierpnia, po ogłoszeniu decyzji Polsatu, zapewniła Pudelka, że Wieniawa poradzi sobie w nowym zadaniu. Sama przez lata oceniała uczestników tanecznego show, a z programu odeszła w 2017 roku z powodów zdrowotnych. Jej opinia pochodzi więc od aktorki dobrze znającej pracę przy tym stole i specyfikę telewizyjnej rywalizacji.
Wieniawa wróciła do „Tańca z Gwiazdami” z doświadczeniem uczestniczki. W 2020 roku rywalizowała w jedenastej edycji Polsatu ze Stefano Terrazzino i dotarła do finału. Później zasiadała w jury „Mam Talent!”, gdzie oceniała wykonawców reprezentujących różne dziedziny sceniczne. W nowej roli zadebiutowała na antenie Polsatu 6 września 2026 roku. Obecnie dzieli stół z Iwoną Pavlović, Rafałem Maserakiem oraz Tomaszem Wygodą.
Jej początkom w nowej roli towarzyszyły także uwagi dotyczące rozmów między jurorami. Po drugim odcinku Wieniawa odpowiedziała na zarzuty o przerywanie innym oceniającym. Zapewniała, że bierze pod uwagę konstruktywną krytykę, choć sama inaczej odbiera wymianę zdań podczas programu. Ten wątek szerzej opisaliśmy już wcześniej.
Daniel Olbrychski zwrócił natomiast uwagę na aktorską stronę jej działalności. Widziałby Wieniawę jako Izabelę Łęcką w ekranizacji „Lalki”. To propozycja wyobrażonej obsady, a nie wiadomość o otrzymanym angażu. W historii polskiego kina z tą postacią związana jest również Tyszkiewicz: zagrała ją w filmie Wojciecha Jerzego Hasa z 1968 roku, u boku Mariusza Dmochowskiego jako Stanisława Wokulskiego.
Maryla Rodowicz zaprosiła Wieniawę. Mają spotkać się na scenie
Maryla Rodowicz mogła przyjrzeć się pracy nowej jurorki bezpośrednio w studiu. W trzecim odcinku jesiennej edycji dołączyła do grona oceniających, a uczestnicy tańczyli do jej piosenek. Później w rozmowie z Eską chwaliła fachowe uwagi Wieniawy i znajomość tanecznych określeń. Zwróciła uwagę na konkretne przygotowanie młodszej koleżanki do występów w programie.
Sama Wieniawa podkreśla, że chce wspierać uczestników i okazywać im empatię. Pamięta treningi oraz presję towarzyszącą wyjściu na parkiet, ale przy ocenianiu zwraca też uwagę na prezencję i artystyczny wyraz występu. O różnicach między jej podejściem a kryteriami pozostałych oceniających opowiadał już Tomasz Wygoda, wyjaśniając łagodniejsze noty Wieniawy.
Spotkanie z Rodowicz przyniosło również propozycję zawodową poza telewizją. Wokalistka zapowiedziała na 2027 rok trasę halową „Ostatni tak wielki bal”, do której chce zaprosić gości. W wywiadzie dla Eski zaznaczyła, że planuje duże widowisko, a równolegle zamierza kontynuować kameralne koncerty akustyczne. Nazwa tournée nie oznacza ogłoszenia końca jej kariery.
Wśród zaproszonych artystów znalazła się Wieniawa. Rodowicz przekazała, że młodsza koleżanka przyjęła propozycję udziału w przedsięwzięciu.
„Julia została zaproszona przeze mnie do tej trasy przyszłorocznej. Przyjęła zaproszenie, tak że będziemy brykać razem” — zapowiedziała Maryla Rodowicz w rozmowie z Eską.
Sprawdź również:
Baron za kulisami „The Voice of Poland”: „Nie znałem takiego rodzaju miłości”
Kuba Gąsowski z „The Voice of Poland” w „Lalce”! Dostał podwójne zadanie
The Voice of Poland 17: wszyscy uczestnicy! Kto trafił do drużyn trenerów?






Wybrane dla Ciebie

















